Poznaliśmy tożsamość pilota, który zginął w tragicznej katastrofie samolotu gaśniczego na pograniczu województw podkarpackiego i lubelskiego. Ofiarą wypadku jest kapitan Andrzej Gawron. Pilot poniósł śmierć na służbie, walcząc z potężnym pożarem wierzchołkowym, który od kilku dni trawi lasy Puszczy Solskiej.
Tragedia, która wstrząsnęła środowiskiem lotniczym i strażackim, wydarzyła się podczas wykonywania niebezpiecznych zrzutów wody nad płonącym kompleksem leśnym w okolicach miejscowości Kozaki. Kapitan Andrzej Gawron zasiadał za sterami specjalistycznego samolotu gaśniczego PZL M18 Dromader.
Loty gaśnicze w terenie objętym tak intensywnym pożarem należą do najtrudniejszych zadań lotniczych. Wymagają one od pilota precyzyjnego manewrowania na małych wysokościach w warunkach silnego zadymienia i prądów powietrznych generowanych przez ścianę ognia. Kapitan Gawron brał udział w akcji ratowania bieszczadzkiej i biłgorajskiej przyrody od samego początku mobilizacji sił powietrznych.
Jego poświęcenie i tragiczna śmierć wywołały falę kondolencji ze strony przedstawicieli władz samorządowych oraz służb mundurowych z całego regionu.
Hołd dla bohatera
Głos w sprawie tragedii zabrał m.in. Burmistrz Miasta i Gminy Kańczuga, Andrzej Żygadło, który w mediach społecznościowych oddał hołd zmarłemu pilotowi.
— Kapitan pilot Andrzej Gawron – zginął na służbie za sterami Dromadera ratując przyrodę Puszczy Solskiej. Cześć Jego Pamięci! — przekazał włodarz Kańczugi.
Śmierć doświadczonego pilota to bolesna strata dla polskiego lotnictwa przeciwpożarowego. Kapitan Andrzej Gawron pozostanie w pamięci jako funkcjonariusz, który do ostatniej chwili wypełniał misję ochrony wspólnego dobra, jakim są polskie lasy.
Okoliczności i przyczyny katastrofy samolotu Dromader są obecnie badane przez Państwową Komisję Badania Wypadków Lotniczych oraz prokuraturę.
Źródło: Andrzej Żygadło / Komunikaty służb ratun

















