Strażący na miejscu rozbicia się samolotu gaśniczego DROMADER

Tragedia podczas gaszenia wielkiego pożaru lasu. Rozbił się samolot, nie żyje pilot

Katastrofalne zdarzenie na pograniczu województw podkarpackiego i lubelskiego. Ponad 300 strażaków i 70 zastępów, w tym jednostki z Podkarpacia, walczy z potężnym pożarem lasu w miejscowości Kozaki (gm. Łukowa). Podczas akcji ratowniczej doszło do tragedii – rozbił się samolot gaśniczy Dromader. Pilot maszyny zginął na miejscu. Sytuacja jest krytyczna, a ogień objął już około 100 hektarów drzewostanu.

Pożar wybuchł w poniedziałek, około godziny 15:00. Ze względu na gęste zalesienie terenów iglastych, ogień rozprzestrzenił się błyskawicznie, przechodząc w najtrudniejszą do opanowania formę – pożar wierzchołkowy. Płomienie trawią korony drzew, a silne prądy powietrza przenoszą zarzewia ognia na odległość kilkuset metrów, powodując powstawanie nowych ognisk.

Katastrofa lotnicza i ofiary

Podczas prowadzenia zrzutów wody doszło do wypadku samolotu gaśniczy typu Dromader. W katastrofie śmierć poniósł pilot maszyny. To jednak nie koniec tragicznego bilansu tej akcji. W wyniku gwałtownego przemieszczania się ściany ognia, kilka samochodów pożarniczych zostało odciętych i spłonęło. Wśród funkcjonariuszy biorących udział w działaniach są osoby z poważnymi oparzeniami, które trafiły pod opiekę medyczną. Ogień nie oszczędził również dzikiej przyrody – na pogorzelisku odnajdywane są martwe zwierzęta, które nie zdołały uciec przed żywiołem.

Strażacy z Podkarpacia wspierają akcję

Skala zagrożenia wymusiła mobilizację sił z dwóch województw. Do gaszenia pożaru w powiecie biłgorajskim oddelegowano nie tylko jednostki z Lubelszczyzny, ale również liczne zasoby kadrowe i sprzętowe z województwa podkarpackiego. Na miejscu pracują śmigłowce oraz pozostałe samoloty gaśnicze, starając się powstrzymać ogień przed dotarciem do zabudowań mieszkalnych.

— Sytuacja jest niezwykle dynamiczna. Ze względu na warunki atmosferyczne i charakterystykę terenu, bardzo trudno jest zapanować nad tym żywiołem. Największą trudnością są samoistne przerzuty ognia — informował podczas briefingu prasowego gen. Zenon Pisiewicz, Komendant Wojewódzki PSP w Lublinie.

Pożar Lasu W Powiecie Biłgorajskim

Sztab kryzysowy w urzędzie

Wojewoda Lubelski Krzysztof Komorski, który jest w drodze na miejsce zdarzenia, poinformował o powołaniu sztabu dowodzenia w budynku Urzędu Gminy w Łukowej. Służby wojewody wspierają strażaków logistycznie. Na ten moment ogień nie zagraża bezpośrednio mieszkańcom okolicznych miejscowości, jednak służby monitorują kierunek wiatru i postępy pożaru.

Szacuje się, że walka z żywiołem potrwa jeszcze co najmniej kilkanaście godzin. Akcja gaśnicza jest prowadzona w ekstremalnie trudnych warunkach, a śmierć pilota oraz obrażenia strażaków kładą się cieniem na prowadzonych działaniach.

Źródło: Lubelski Urząd Wojewódzki / KW PSP w Lublinie