PRZEWORSK. 18 czerwca to szczególna data w historii przeworskiego muzealnictwa. Tego dnia przypada 114. rocznica urodzin Leona Trybalskiego (1911-1999) – człowieka, którego pasja i determinacja doprowadziły do powstania unikatowego w skali regionu Muzeum Pożarnictwa.
Leon Trybalski był prawdziwym miłośnikiem i kolekcjonerem pamiątek strażackich. Jak wspomina w swoim wpisie Muzeum w Przeworsku, z niezwykłym zamiłowaniem przeszukiwał on zakamarki ziemi przeworskiej w poszukiwaniu starego sprzętu. Jego zaangażowanie było tak wielkie, że niektóre z odkrytych przez siebie „skarbów” pożarniczych kupował za własne pieniądze, wszystko po to, by zrealizować swoje wielkie marzenie.
To marzenie ziściło się po latach ciężkiej pracy. Walka o utworzenie placówki trwała aż 18 lat, a jej zwieńczeniem było uroczyste otwarcie Muzeum Pożarnictwa w Przeworsku, które nastąpiło 8 czerwca 1974 roku. Był to dzień tryumfu wieloletniego wysiłku Leona Trybalskiego.
Dzięki jego determinacji udało się ocalić od zniszczenia i zapomnienia bogatą i różnorodną kolekcję sprzętu. Zgromadzone przez niego eksponaty, dokumenty i fotografie obrazują nie tylko historię ochrony przeciwpożarowej na terenie powiatu przeworskiego i ziemi przemyskiej, ale także ukazują niezwykły postęp techniki ratowniczej, jaki dokonał się na przestrzeni ostatnich 150 lat.
Dziś kolekcja ta stanowi ogromną wartość historyczną, służąc zarówno badaczom ruchu strażackiego, jak i wszystkim odwiedzającym muzeum. Jak podkreśla autor wpisu, Wojciech Kruk z Działu Historii Pożarnictwa, spuścizna pozostawiona przez Leona Trybalskiego powinna służyć kolejnym pokoleniom, a pamięć o założycielu musi pozostać wiecznie żywa.

Źródło: Facebook / Muzeum w Przeworsku Zespół Pałacowo – Parkowy













![Pamięć o bezimiennych i zapomnianych. Wolontariusze z Zespołu Szkół w Kańczudze uporządkowali groby na cmentarzu [ZDJĘCIA] Przełom października i listopada to na cmentarzach w całym powiecie przeworskim czas wzmożonego ruchu, porządkowania nagrobków i przygotowań do modlitewnej zadumy. Pośród tysięcy zadbanych pomników znajdują się jednak mogiły, o których czas lub brak bliskich sprawiły, że popadły w zapomnienie. Uczniowie z Kańczugi po raz kolejny udowodnili, że pamięć o zmarłych to wartość, którą warto pielęgnować bez względu na upływ lat. Lekcja empatii i szacunku na kańczuckiej nekropolii Coroczna akcja porządkowania opuszczonych miejsc spoczynku to w Zespole Szkół w Kańczudze stały punkt jesiennego kalendarza wolontariatu. Młodzi ludzie pod okiem opiekunów koła poświęcili swój wolny czas, by usunąć zalegające liście, chwasty i oczyścić nagrobki, przy których od dawna nikt nie zapalił światełka. Zakres działań podjętych przez młodzież: oczyszczenie zapomnianych i zaniedbanych nagrobków z mchu, zeschłych liści i gałęzi, uporządkowanie bezpośredniego otoczenia starych mogił ziemnych, zapalenie zniczy pamięci na grobach, których nikt już nie odwiedza, symboliczne odwiedzenie i rozświetlenie płomieniem zniczy nagrobków najmłodszych mieszkańców gminy, którzy odeszli zbyt wcześnie. Wolontariusze ze Szkolnego Koła Caritas wraz z opiekunami, jak co roku, zadbali o opuszczone i zapomniane groby na cmentarzu w Kańczudze. To piękny gest pamięci, szacunku i troski o tych, których nie ma już wśród nas. Wolontariusze zapalili również symboliczne znicze na mogiłach dzieci, dając wyraz pamięci o najmłodszych, którzy odeszli zbyt wcześnie – podsumowują koordynatorzy akcji z Zespołu Szkół w Kańczudze. Tego typu inicjatywy mają dla dorastającej młodzieży wymiar znacznie głębszy niż samo sprzątanie alejek cmentarnych. Uczą wrażliwości społecznej, empatii, szacunku dla przeszłości oraz uświadamiają, jak wielką rolę w lokalnej wspólnocie odgrywa bezinteresowna pomoc. Źródło informacji: Zespół Szkół w Kańczudze](https://mojprzeworsk.pl/wp-content/uploads/2026/10/864383093_1721316693171346_3965652687008455815_n-300x195.jpg)

