22 listopada minęła 72. rocznica śmierci księcia Andrzeja Lubomirskiego (zm. 1953) – ostatniego ordynata przeworskiego, wizjonera, przedsiębiorcy i patrioty, którego życie i działalność na stałe wpisały się w historię nie tylko Przeworska, ale i całej Polski. Fundacja Książąt Lubomirskich przypomina tę niezwykłą, choć naznaczoną tragedią, postać.
Książę Andrzej Lubomirski był postacią wielowymiarową. Z jednej strony, był wybitnym gospodarzem, który stał na czele jednego z najlepiej zarządzanych majątków w kraju.
Zakładał cukrownie, gorzelnie i inne zakłady przemysłowe, które przyczyniły się do rozwoju gospodarczego Podkarpacia. Z jego inicjatywy powstawały również nowe linie kolejowe, łączące region i otwierające go na nowoczesność.
Z drugiej strony, był człowiekiem głęboko oddanym kulturze. Przez wiele lat pełnił funkcję kuratora Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, wspierał rozwój sztuki i muzyki, a jako prezes lwowskiej szkoły muzycznej dbał o edukację artystyczną.
Nie sposób pominąć jego ogromnych zasług dla odradzającej się Polski. Wspierał Józefa Piłsudskiego w organizacji formacji wojskowych, a w 1918 roku był jednym z sygnatariuszy dekretu o przynależności Galicji do Polski. Rok później, jako jeden z delegatów, reprezentował Rzeczpospolitą na konferencji pokojowej w Paryżu.
Tragedia córki – bohaterki Powiśla
Losy wojenne nie oszczędziły księcia i jego rodziny. W 1939 roku sam został aresztowany przez Niemców. Jednak największy dramat spotkał jego córkę, Helenę Marię Sierakowską. Była ona niezwykle zaangażowaną działaczką społeczną i obrończynią polskości. Po 1920 roku, gdy Powiśle pozostało w granicach Niemiec, z heroiczną determinacją walczyła o zachowanie tożsamości narodowej. Dzięki jej staraniom w 40 niemieckich szkołach wprowadzono lekcje języka polskiego, a dla 650 polskich dzieci zorganizowała 15 przedszkoli.
Jej patriotyczna działalność stała się celem dla okupanta. W październiku 1939 roku została rozstrzelana w masowej egzekucji w lasach Skrwilna. Równie okrutny los spotkał jej najbliższych: jej mąż, hrabia Stanisław Sierakowski, został bestialsko zamordowany w Domu Kaźni w Rypinie, a ich córka Teresa, będąca w zaawansowanej ciąży, została zastrzelona. Za swoje zasługi, w 1989 roku Helena Sierakowska została pośmiertnie odznaczona Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Po latach tułaczki po Europie, książę Andrzej Lubomirski ostatnie lata życia spędził na emigracji w Brazylii, gdzie zmarł w wieku 91 lat.
Historia zatoczyła koło 20 stycznia 2024 roku, kiedy to, dzięki staraniom Fundacji Książąt Lubomirskich, szczątki księcia Andrzeja Lubomirskiego zostały sprowadzone do Polski. Spoczął w rodzinnej krypcie pod Kaplicą Bożego Grobu w Bazylice Kolegiackiej Ducha Świętego w Przeworsku. Jak podsumowuje fundacja, w ten sposób:
Wracał symbolicznie do domu – do miejsca, któremu poświęcił swoje życie.
Źródło: Facebook / Fundacja Książąt Lubomirskich, Wikipedia

















