10 grudnia przypada 113 rocznica urodzin błogosławionej Wiktorii Ulmy z domu Niemczak – Sprawiedliwej wśród Narodów Świata i patronki Muzeum Polaków Ratujących Żydów w Markowej. To doskonała okazja, aby przypomnieć postać tej niezwykłej kobiety, której życie i heroiczna postawa stały się symbolem człowieczeństwa w czasach okrucieństwa.
Wiktoria przyszła na świat w 1912 roku w Markowej. Jak przypomina Muzeum Polaków Ratujących Żydów, po ukończeniu szkoły powszechnej, uczęszczała na kursy w Uniwersytecie Ludowym w Gaci, co świadczyło o jej otwartości i chęci zdobywania wiedzy.
Bliscy wspominali, że była ciekawa świata i bardzo emocjonalna.
Udzielała się w życiu społecznym i kulturalnym wsi, występując m.in. w lokalnym teatrze.
W 1935 roku wyszła za mąż za Józefa Ulmę. Razem doczekali się szóstki dzieci, a w momencie śmierci była w zaawansowanej ciąży z siódmym.
Decyzja, która kosztowała życie
Najprawdopodobniej pod koniec 1942 roku Wiktoria i Józef podjęli heroiczną decyzję o przyjęciu pod swój dach ośmiorga Żydów – rodziny Goldmanów z Łańcuta oraz Lei Didner i Gołdy Grünfeld z ich małą córeczką. Wszyscy mieszkali razem aż do tragicznego poranka 24 marca 1944 roku. Tego dnia cała szesnastka – ośmioro ukrywanych Żydów oraz cała rodzina Ulmów, w tym wszystkie dzieci – została brutalnie zamordowana przez niemieckich żandarmów z pobliskiego Łańcuta.
Pamięć, która trwa
Po latach świat uhonorował ich poświęcenie. W 1995 roku Wiktoria i Józef Ulmowie zostali odznaczeni medalem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. W 2003 roku rozpoczął się ich proces beatyfikacyjny, który zakończył się 10 września 2023 roku uroczystą beatyfikacją całej rodziny, uznając ich męczeństwo. Od 2016 roku są patronami Muzeum Polaków Ratujących Żydów w Markowej.
Źródło: Facebook / Muzeum Polaków Ratujących Żydów













![Pamięć o bezimiennych i zapomnianych. Wolontariusze z Zespołu Szkół w Kańczudze uporządkowali groby na cmentarzu [ZDJĘCIA] Przełom października i listopada to na cmentarzach w całym powiecie przeworskim czas wzmożonego ruchu, porządkowania nagrobków i przygotowań do modlitewnej zadumy. Pośród tysięcy zadbanych pomników znajdują się jednak mogiły, o których czas lub brak bliskich sprawiły, że popadły w zapomnienie. Uczniowie z Kańczugi po raz kolejny udowodnili, że pamięć o zmarłych to wartość, którą warto pielęgnować bez względu na upływ lat. Lekcja empatii i szacunku na kańczuckiej nekropolii Coroczna akcja porządkowania opuszczonych miejsc spoczynku to w Zespole Szkół w Kańczudze stały punkt jesiennego kalendarza wolontariatu. Młodzi ludzie pod okiem opiekunów koła poświęcili swój wolny czas, by usunąć zalegające liście, chwasty i oczyścić nagrobki, przy których od dawna nikt nie zapalił światełka. Zakres działań podjętych przez młodzież: oczyszczenie zapomnianych i zaniedbanych nagrobków z mchu, zeschłych liści i gałęzi, uporządkowanie bezpośredniego otoczenia starych mogił ziemnych, zapalenie zniczy pamięci na grobach, których nikt już nie odwiedza, symboliczne odwiedzenie i rozświetlenie płomieniem zniczy nagrobków najmłodszych mieszkańców gminy, którzy odeszli zbyt wcześnie. Wolontariusze ze Szkolnego Koła Caritas wraz z opiekunami, jak co roku, zadbali o opuszczone i zapomniane groby na cmentarzu w Kańczudze. To piękny gest pamięci, szacunku i troski o tych, których nie ma już wśród nas. Wolontariusze zapalili również symboliczne znicze na mogiłach dzieci, dając wyraz pamięci o najmłodszych, którzy odeszli zbyt wcześnie – podsumowują koordynatorzy akcji z Zespołu Szkół w Kańczudze. Tego typu inicjatywy mają dla dorastającej młodzieży wymiar znacznie głębszy niż samo sprzątanie alejek cmentarnych. Uczą wrażliwości społecznej, empatii, szacunku dla przeszłości oraz uświadamiają, jak wielką rolę w lokalnej wspólnocie odgrywa bezinteresowna pomoc. Źródło informacji: Zespół Szkół w Kańczudze](https://mojprzeworsk.pl/wp-content/uploads/2026/10/864383093_1721316693171346_3965652687008455815_n-300x195.jpg)

