Dawna cerkiew, a obecnie rzymskokatolicki kościół pw. Matki Bożej Łaskawej w Kańczudze, przez ponad trzy stulecia uchodził za budowlę wzniesioną w XVIII wieku. Trwające trzy lata kompleksowe prace konserwatorskie i badania archeologiczne całkowicie zmieniły tę wiedzę – spod 12-centymetrowej warstwy współczesnego tynku wydobyto unikatowe polichromie z końca XVI wieku, odsłonięto późnorenesansowe sklepienia oraz natrafiono na średniowieczny pochówek młodego chłopca, sięgający czasów sprzed najazdu tatarskiego w 1498 roku.
To jedno z najbardziej sensacyjnych odkryć historycznych w powiecie przeworskim w ostatnich latach, które rzuca zupełnie nowe światło na początki i rozwój Kańczugi.
Początkowo w świątyni planowano przeprowadzić jedynie standardowe zabiegi zachowawcze. Podczas wstępnych odkrywek badacze natknęli się jednak na fragmenty dawnego wystroju malarskiego. W miarę skuwania grubych, współczesnych tynków cementowych o grubości około 12 cm, ukazywały się kolejne partie historycznych dekoracji.
Dziś w odrestaurowanym wnętrzu świątyni można podziwiać:
- Oryginalną strukturę ścian: odsłonięto surowe wątki ceglane i kamienne,
- XVI-wieczne polichromie: w tym unikatowe, wczesne przedstawienia Ukrzyżowania,
- XVIII-wieczne malowidła na sklepieniach nawy: które poddano precyzyjnej konserwacji i częściowej rekonstrukcji.
Zwracają uwagę także późnorenesansowe sklepienia, którym przywrócono pierwotną formę architektoniczną. Jak wskazuje historyk sztuki Jarosław Giemza, analogiczne konstrukcje sklepienne zachowały się m.in. w znanym kościele Bernardynów w Lublinie.

Średniowieczny grób pod przeszkloną posadzką
Równolegle do prac konserwatorów w obiekcie działał zespół archeologiczny pod kierunkiem Moniki Hozer. W osi świątyni wykonano wykop sondażowy, który sięgnął aż 3,5 metra w głąb ziemi.
Archeolodzy odkryli dawne pochówki, wśród których największe poruszenie wywołał średniowieczny grób młodego chłopca, zlokalizowany w partii prezbiterium (sanktuarium). Znalezisko zabezpieczono i wyeksponowano na stałe – dziś każdy odwiedzający świątynię może zobaczyć to miejsce bezpośrednio przez specjalną, przeszkloną posadzkę.
„To przykład, jak połączenie troski o zabytek, badań archeologicznych i konserwatorskich może odsłonić historię, która przez stulecia pozostawała niewidoczna”.

Świątynia starsza niż przypuszczano. Co mówią źródła?
Odkrycia w kościele pw. Matki Bożej Łaskawej wpisują się w dramatyczną historię Kańczugi, która została niemal całkowicie zrównana z ziemią podczas najazdu tatarskiego w 1498 roku, a następnie mozolnie odbudowywana. Badacze wskazują, że grunt pod świątynią kryje najpewniej jeszcze starsze relikty osadnictwa – pochodzące z okresu sprzed połowy XIV wieku.
Badania pozwoliły odtworzyć także dawny wygląd samej bryły obiektu:
- Obecny obrys świątyni – poza dobudowaną później kruchtą oraz zakrystią – pokrywa się z najstarszym, pierwotnym założeniem,
- Przed gruntowną przebudową z 1912 roku cerkiew posiadała tzw. trzy wierchy, czyli tradycyjną formę z trzema ostrosłupowymi kopułami,
- Jedna z kopuł wieńczyła dzwonnicę, która według XVIII-wiecznych zapisków archiwalnych znajdowała się wówczas w bardzo złym stanie technicznym.
Inicjatorem trwających trzy lata prac ratunkowych i badawczych był proboszcz parafii w Kańczudze, ks. dr Wojciech Pac. Dzięki determinacji gospodarza miejsca oraz zaangażowaniu specjalistów, Kańczuga zyskała zabytek o randze ponadregionalnej.

Źródło: Podkarpacki Opiekun Zabytków Zdjęcia: K. Ornowicz-Chudzik, M. Hajnosz















