Sobotnie popołudnie (9 maja) nie należało do spokojnych dla strażaków z Kańczugi. Tuż przed godziną 15:00 dyżurny odebrał zgłoszenie o pożarze traw w pobliżu lasu. Na miejscu okazało się, że sytuacja jest bardziej skomplikowana, a dojazd do ognia tradycyjnymi wozami bojowymi – niemożliwy.
Do akcji natychmiast zadysponowano dwa zastępy z OSP Kańczuga. Po przybyciu na miejsce ratownicy potwierdzili zgłoszenie, jednak gęste zarośla i trudne ukształtowanie terenu skutecznie zablokowały ciężkie samochody pożarnicze. Aby nie tracić cennych minut, strażacy zdecydowali o wykorzystaniu jednostkowego quada.
Quad pozwolił na szybkie dotarcie do źródła ognia i dokładne rozpoznanie sytuacji. Okazało się, że to nie trawa, a pozostawiona bez nadzoru sterta gałęzi oraz pozostałości po wycince drzew stały się pożywką dla ognia.
Pierwsi ratownicy, których quad dostarczył bezpośrednio na miejsce, rozpoczęli działania gaśnicze przy użyciu plecaków hydronetkowych. W międzyczasie pozostali strażacy przeczesywali okolicę w poszukiwaniu drogi dojazdowej dla mniejszego pojazdu. Po chwili udało się wytyczyć szlak dla lekkiego samochodu bojowego, co pozwoliło na użycie linii szybkiego natarcia i skuteczne dogaszenie pogorzeliska.
Ważny apel do mieszkańców
Dzięki sprawnej koordynacji działań i wykorzystaniu specjalistycznego sprzętu, pożar udało się szybko opanować, zapobiegając jego rozprzestrzenieniu się na pobliski las. Strażacy przypominają jednak o podstawowych zasadach bezpieczeństwa:
– Apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności podczas prac porządkowych i leśnych. Pod żadnym pozorem nie wolno pozostawiać rozpalonych ognisk czy wypalanych gałęzi bez nadzoru – podkreślają druhowie z Kańczugi.
Siły i środki na miejscu zdarzenia:
- OSP Kańczuga (2 zastępy + Quad)
- Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Przeworsku
- Policja
Była to już 41 interwencja jednostki z Kańczugi w tym roku.
Źródło: OSP Kańczuga


















