Podkarpacie – Czwartek, 2 października, przyniesie na Podkarpacie zmienną, typowo jesienną aurę. Choć na niebie pojawi się więcej słońca, to wciąż należy być przygotowanym na lokalne opady, a w górach nawet na śnieg. Poranek i noc będą bardzo zimne, z przymrozkami sięgającymi nawet -6 stopni przy gruncie.
Czwartkowy poranek przywita mieszkańców regionu siarczystym mrozem. Temperatura na wysokości 2 metrów spadnie do -2 stopni Celsjusza, a przy gruncie nawet do -4 stopni. Mimo to, wraz ze wschodem słońca na niebie pojawi się sporo rozpogodzeń. Niestety, nie wszędzie będzie pogodnie. Na południu regionu, a w szczególności w Bieszczadach, już od rana mogą występować opady deszczu, deszczu ze śniegiem, a w najwyższych partiach gór nawet samego śniegu.
Z biegiem dnia zachmurzenie na przeważającej części województwa wzrośnie do poziomu umiarkowanego, a opady, jeśli się pojawią, będą miały charakter lokalny i przelotny. Dopiero w drugiej części dnia aura zacznie się poprawiać, a opady będą stopniowo zanikać.
Będzie bardzo zimno. Temperatura w najcieplejszym momencie dnia wyniesie od zaledwie 2 stopni w rejonach podgórskich do maksymalnie 11 stopni na nizinach. Odczucie chłodu potęgować będzie wiatr, wiejący z kierunku północnego, w porywach do 20-60 km/h, z najsilniejszymi porywami w górach. Dobra wiadomość jest taka, że warunki biometeorologiczne wreszcie poprawią się i będą obojętne, a nawet korzystne.
Noc z czwartku na piątek (2/3 października) początkowo będzie dość pogodna, co sprawi, że temperatury bardzo szybko zaczną spadać. W drugiej części nocy, od wschodu, zacznie nasuwać się strefa zachmurzenia, która nieco zahamuje ochłodzenie. Mimo to, noc będzie bardzo zimna, z silnymi przymrozkami.
Temperatura minimalna na wysokości 2 metrów wyniesie od -4 do +1 stopnia, a przy gruncie spadnie nawet do -6 stopni Celsjusza.
Źródło: Burze Podkarpacia

















