Prokuratura Rejonowa w Lubaczowie nadzoruje śledztwo przeciwko 57-letniemu mieszkańcowi gminy Wielkie Oczy w woj. podkarpackim, podejrzanemu o przestępstwo z art. 181 § 3 k.k. i art. 35 ust. 1a Ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o ochronie zwierząt (Dz.U.2023.1580 t.j.) w zw. z art. 11 § 2 k.k.
Przeprowadzone w sprawie śledztwo wykazało, iż mężczyzna w dniu 21 listopada 2025 roku w Skolinie, woj. podkarpackiego, zastawił na łące, w pobliżu służącej jako wabik z przynętą zamkniętej klatki z schwytanymi wcześniej dwoma żywymi gołębiami, stalowy potrzask, w postaci samozatrzaskującej się pułapki kłusowniczej. Celem jego działania było schwytanie jastrzębia, który jak tłumaczył, czynił mu szkody w przydomowej hodowli drobiu.
W dniu 24 listopada 2025 roku, w tak przygotowany potrzask, sprawca złapał jastrzębia zwyczajnego Astur Gentilis, pozostającego pod ochroną gatunkową, jednocześnie powodując u ptaka złamanie otwarte i oderwanie lewej nogi.
Potrzask wraz z schwytanym, rannym jastrzębiem i klatkę z gołębiami zauważyła na łące postronna osoba, która niezwłocznie zawiadomiła Policję. Jeszcze tego samego dnia, przed przyjazdem służb na miejsce, podejrzany wypuścił schwytane i przetrzymywane przez siebie trzy ptaki, bez udzielenia pomocy rannemu jastrzębiowi, a wnyki zabrał ze sobą.
Wskutek działania służb ranny jastrząb został schwytany i przekazany do lecznicy weterynaryjnej w Przemyślu. Niestety obrażenia ptaka były na tyle poważne i nie rokujące poprawy, iż musiał on zostać poddany eutanazji.
W miejscu zamieszkania podejrzanego przeprowadzono przeszukanie, podczas którego ujawniono i zabezpieczono metalową klatkę oraz trzy metalowe wnyki, którymi sprawca posłużył się do złapania zwierzęcia.
W sprawie zasięgnięto opinii biegłego z zakresu ochrony środowiska, który stwierdził, iż obecnie w Polsce wszystkie ptaki drapieżne, w tym jastrząb zwyczajny, są objęte ścisłą ochroną gatunkową. Sprawca chwytając we wnyki i powodując obrażenia ciała u jastrzębia zwyczajnego, skutkujące jego śmiercią, nie tylko znęcał się nad ptakiem, ale także spowodował według kryteriów przyrodniczych istotną szkodę w świecie zwierzęcym. Podejrzany oprócz jastrzębia, dokonał również niedowolnego czynu w stosunku do schwytanych gołębi, użytych jako żywa przynęta. Znęcał się bowiem nad tymi ptakami poprzez zadawanie im bólu i cierpień oraz powodując zbędny stres.
Podejrzany przyznał się do przedstawionego mu przez prokuratora zarzutu.
Za ten czyn grozi mieszkańcowi powiatu lubaczowskiego kara grzywny, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat oraz nawiązka w wysokości od 10 000 zł do 10 000 000 zł na rzecz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Sprawa jest na końcowym etapie postępowania przygotowawczego i najbliższym czasie zostanie skierowany akt oskarżenia do sądu.
Prokurator
Prokuratury Okręgowej
Rzecznik Prasowy
Małgorzata Taciuch – Kurasiewicz

















