Tadeusz K. przewodniczący Rady Powiatu Przeworskiego usłyszał wyrok za jazdę po pijanemu

Slide
Slide
Slide
Slide
Exit full screenEnter Full screen
previous arrow
next arrow

Tadeusz K. przewodniczący Rady Powiatu Przeworskiego usłyszał wyrok za jazdę po pijanemu

Sprawa sekretarza Urzędu Gminy Zarzecze, oraz Przewodniczącego Rady Powiatu Przeworskiego Tadeusza K., który po pijanemu jechał samochodem ciągle trwa. 11/12/2019 przed Sądem Rejonowym zapadł wyrok przeciwko samorządowcowi. Ten wraz ze swoim prawnikiem nie zgadzał się z wyrokiem nakazowym Sądu, dlatego przeprowadzono normalny proces. Sąd nie ugiął się pod argumentacją oskarżonego i nie potraktował go ulgowo. Wyrok nie jest prawomocny.

4 października 2019 do Sądu Rejonowego w Przeworsku trafił akt oskarżenia przeciwko Przewodniczącemu Rady Powiatu Przeworskiego Tadeuszowi K., który prowadził samochód mając ponad promil alkoholu we krwi. 23 października zapadł wyrok nakazowy w tej sprawie. – Sąd uznał Tadeusza K. za winnego zarzucanych mu czynów i skazał go na karę grzywny w wysokości 6 tys. zł. Orzekł zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych wg. kategorii B, na  okres 3 lat. Oskarżonemu zaliczono czas od zatrzymania prawa jazdy w lipcu 2019. Ponadto oskarżony miał zapłacić 5 tys. zł na Fundusz osobom pokrzywdzonym, oraz Sąd zasądził wobec niego koszty sądowe.– poinformowała Małgorzata Reizer z Sądu Okręgowego w Przemyślu. 

Samorządowiec odwołał się od tego wyroku. – Przez obrońcę oskarżonego Tadeusza K. został wniesiony sprzeciw, przeciwko wyrokowi nakazowemu- dodała sędzia M. Reizer. 

Pierwsza i zarazem ostatnia rozprawa  w trybie normalnego procesu przed Sądem Rejonowym w Przeworsku odbyła się 11/12/2019.
Tadeusz K. postanowił wytłumaczyć swoje zachowanie i przed Sądem zeznał, że choruje na cukrzycę i marskość wątroby. Kilkukrotnie pytany przez sędziego Bogusława Kusza nie umiał odpowiedzieć na pytanie skąd marskość wątroby u niego. –(…). Lekarz pozwolił mi spożywać tylko czerwone wytrawne wino, na trawienie – tłumaczył K.

Felernego popołudnia samorządowiec skończył pracę o 13.00. Relacjonował, że w godzinach pracy był u lekarza w Ośrodku Zdrowia w Zarzeczu, ale nie wziął recept, bo było bardzo dużo ludzi. Po recepty miał przyjść koło 15.00. Gdy wyszedł z urzędu po pracy i dotarł o domu miał wypić dwie lampki wina. – Potem bardzo źle się poczułem. Żony nie było w domu. opiekowała się teściową. Sąsiadów też nie było. Czułem się tak źle,  w pantoflach wyszedłem do samochodu(…). Miałem do pokonania ok. 300 m, ale nie czułem się na siłach iść pieszo, jak planowałem wcześniej. W tych pantoflach wszedłem do samochodu i pojechałam do Ośrodka – zeznał Tadeusz K. Potem samorządowca zatrzymał nieoznakowany patrol policji. Uwagę funkcjonariuszy miał zwrócić fakt, iż Przewodniczący Rady Powiatu jechał bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. Policjanci jechali kawałek za Tadeuszem K. następne zatrzymali go. Został przebadany alkomatem, następnie zarządał badania krwi. Oba wyniki potwierdziły, że Tadeusz K. był pijany. – Nigdy wcześniej nie byłem badany alkomatem. Nie znałem swoich możliwości, ile mogę wypić wina (…). W ten dzień wypiłem dobre pół butelki. Wino miało ok. 12%- tłumaczył Tadeusz K. 

Jeden z policjantów, który zatrzymał Tadeusza K. zeznał przed Sądem, że Przewodniczący był spokojny podczas zatrzymania, ale do policjantów miał powiedzieć, że niszczą mu życie, że pracuje w urzędzie i że to koniec jego kariery.

Podobną linie obrony Tadeusz K. przyjął przed Sądem. Tłumaczył, że jechał sam i nikomu nie zagrażał. Mówił, że odebranie mu prawa jazdy jest dla niego wystarczającą karą, bo mocno go ograniczyło. Tadeusz K. „serdecznie prosił Sąd” o odstąpienie od wymierzenia wyroku z powodu na niską szkodliwość społeczną czynu i fakt, że jako samorządowiec nie może być karany, a do emerytury zostało mu niespełna cztery lata. 

Prezes Sądu Rejonowego w Przeworsku Bogusław Kusz nie miał wątpliwości co do winy oskarżonego, chociaż w aktach sprawy pojawiły się liczne dokumenty wspierające Tadeusza K., jego nienaganną postawę i zasługi dla społeczeństwa. Sąd w całości podtrzymał wyrok Sądu nakazowego. 

– Brak jest podstaw, żeby mówić o warunkowym umorzeniu postępowania(…). Pan powinien być przykładem i wzorem dla innych. Od osób na eksponowanych stanowiskach powinno się wymagać więcej, a nie mniej – powiedział sędzia.

Wyrok jest nieprawomocny. Tadeusz K. może się do niego odwołać do Sądu Okręgowego w Przemyślu. 


BO