Nowa sygnalizacja paraliżuje Przeworsk. Kierowcy apelują o zieloną falę

Nowa organizacja ruchu oraz uruchomienie kolejnych punktów z sygnalizacją świetlną w centrum Przeworska doprowadziły do poważnych zatorów drogowych w godzinach szczytu, paraliżując przejazd przez miasto i wywołując lawinę krytycznych komentarzy ze strony zmotoryzowanych mieszkańców oraz osób dojeżdżających z okolicznych miejscowości powiatu przeworskiego. Zwiększenie bezpieczeństwa pieszych wpłynęło negatywnie na upłynnienie przejazdu. Kierowcy utknęli w wielominutowych kolejkach ciągnących się od Rynku, ulicy Lwowskiej aż po wyjazd w stronę Zarzecza oraz od skrzyżowań tranzytowych przy stacji paliw i słoniach w kierunku ul. Szpitalnej i Misiągiewicza.

Głównym problemem, na który wskazują użytkownicy dróg, jest brak synchronizacji poszczególnych świateł oraz zbyt krótkie odcinki między skrzyżowaniami. Samochody ruszające na zielonym świetle natychmiast trafiają na czerwone na kolejnym przejściu lub skrzyżowaniu, co uniemożliwia zwolnienie miejsca dla następnych pojazdów i całkowicie blokuje wloty z ulic podporządkowanych.

Gdzie tworzą się największe zatory?

Frustracja kierowców znalazła swoje ujście w mediach społecznościowych, gdzie mieszkańcy na bieżąco relacjonują skalę utrudnień w mieście. W dyskusjach publicznych przewijają się konkretne lokalizacje, które w ostatnich dniach stały się komunikacyjnymi wąskimi gardłami Przeworska:

  • Ulica Lwowska i ciąg w stronę Zarzecza – zatory tworzące się przed godziną 15:00 sięgają płyty Rynku, a pojazdy wjeżdżające do Przeworska od strony Zarzecza blokują się w rejonie klasztoru;
  • Rejon bazyliki i szkoły muzycznej – kierowcy zwracają uwagę na zbyt duże zagęszczenie sygnalizatorów na krótkim fragmencie drogi oraz oślepiające, zbyt intensywne natężenie światła latarni i sygnalizatorów we wczesnych godzinach porannych;
  • Zjazd w ulicę Misiągiewicza i ciąg od słoni – oczekiwanie na manewr skrętu wydłużyło się do kilkunastu, a w skrajnych przypadkach nawet do 20–25 minut, co paraliżuje również dojazd w stronę szpitala powiatowego;
  • Trasa tranzytowa Jarosław – Rzeszów – brak utworzenia tzw. zielonej fali powoduje, że potok aut wyhamowuje co kilkadziesiąt metrów.

Głosy mieszkańców oddają skalę codziennego poirytowania:

Na Lwowskiej przed 15-tą przez te światła korek jest do rynku, a ludzie wjeżdżający do Przeworska od strony Zarzecza stoją w korku pod klasztor. Z Misiągiewicza też się dobrze wyjeżdżało, to im się świateł zachciało koło delikatesów.

Z rynku na szpitalną 25 minut. Zastanawiam się, czy jest sens wracać, bo to, co jest od Orlenu w stronę centrum, to porażka. Aż się boję wiedzieć, co będzie na Wszystkich Świętych.

Rondo zamiast świateł czy zielona fala? Mieszkańcy szukają rozwiązań

W internetowej debacie pojawiły się również propozycje alternatywnych rozwiązań inżynieryjnych. Część kierowców argumentuje, że na ciasnych miejskich skrzyżowaniach o wiele lepiej sprawdziłyby się małe ronda, które naturalnie wymuszają spowolnienie ruchu, ale nie zatrzymują go całkowicie na długie minuty tak jak sztywny program czasowy sygnalizatora.

Inni zwracają uwagę na pilną potrzebę natychmiastowej korekty programów sterujących:

  • wydłużenie cyklu zielonego światła na głównym ciągu drogowym w godzinach popołudniowego szczytu (14:00 – 16:30),
  • powiązanie detektorów ruchu z poszczególnymi sygnalizatorami, by puste wloty boczne nie zatrzymywały głównego potoku pojazdów,
  • techniczne skalibrowanie czujników zmierzchowych i natężenia oświetlenia ledowego przy bazylice, aby nie oślepiało kierowców o świcie i po zmroku.

Pojawiły się także głosy zwracające uwagę na kulturę jazdy – ospałe ruszanie spod świateł czy korzystanie z telefonów komórkowych dodatkowo zmniejsza przepustowość na krótkich fazach zielonego światła.

Przed mieszkańcami Przeworska i służbami miejskimi poważny sprawdzian. Nadchodzący okres Wszystkich Świętych tradycyjnie zwielokrotni liczbę aut w rejonie cmentarzy i głównych arterii wylotowych. Jeśli do tego czasu ustawienia sygnalizacji nie zostaną zoptymalizowane, miastu grozi wielogodzinny paraliż komunikacyjny.

Źródło: grupy dyskusyjne