Kolejny Czytelnik szuka rodziny z Przeworska

Slide
Slide
Slide
Slide
Exit full screenEnter Full screen
previous arrow
next arrow

Kolejny Czytelnik szuka rodziny z Przeworska

Niedawno na łamach portalu Twoje miasto Przeworsk publikowaliśmy prośbę Pana Stanisław Wodyńskiego, który szukał potwierdzenia w kwestii swojej przynależności do rodziny Lepiankiewczów z Przeworska. Udało mu się to za sprawą naszych Czytelników. Teraz podobną prośbę, ma Pan Janusz St. Andrasz, choć jego historia jest bardzie rozbudowana i tajemnicza…

Historię Pana Stanisław Wodyńskiegoi jej szczęśliwe zakończenie opisywaliśmy 27 stycznia 2020:
http://mojprzeworsk.pl/2020/01/dzieki-wsparciu-przeworszczan-czytelnik-odnalazl-rodzine/

Zaintrygowany i wzruszony sukcesem tej historii napisał do nas Pan Janusz St. Andrasz- (…) Piszę do Państwa zachęcony informacją, jaką znalazłem na jednym z forów genealogicznych o rozwiązanej przez Waszych Czytelników zagadce pokrewieństwa z rodziną Lepiankiewiczów. Moje zapytanie jest niestety o tyle bardziej skomplikowane, że dotyczy wieku XVIII … Od jakiegoś już czasu zbieram materiały do książki o historii mojej rodziny, układając przy okazji jej drzewo genealogiczne. To, co do tej pory udało mi się ustalić, zawarłem w kilku artykułach, opublikowanych na portalu "Fundacji Rzeszowskiej". 


Cały czas oczywiście szukam dalej a pytanie, z którym chciałem się do Was zwrócić, dotyczy jednego z moich przodków, Karola Gottlieba Litzke, który przywędrował do Galicji w drugiej poł. XVIII wieku. Jednym z jego etapów, był pobyt w Przeworsku (ok. roku 1771), gdzie pełnił funkcję dyrektora istniejącej tam wówczas fabryki jedwabiu księżnej Zofii Lubomirskiej. Załączam skan z książki F. Kotuli „Rzeszowski ośrodek złotniczy XVI-XIX w. oraz mistrz Wawrzyniec Kasprowicz", gdzie jest mowa o wspomnianym Litzke i fabryce.W internecie w zasadzie brak jest informacji na ten temat (oprócz artykułu o późniejszej hodowli jedwabników). Kontaktowałem się z Panią Małgorzatą Wołoszyn z przeworskiego muzeum, niestety, ona również nie posiada więcej informacji na ten temat. Podejrzewam, że jedynym możliwym źródłem informacji mogłyby być zbiory archiwalne miasta Przeworska, do których niestety nie mam dostępu (mieszkam kilkaset kilometrów od Przeworska …).Podobno jakieś dokumenty na temat fabryki jedwabiu w Przeworsku mogą się znajdować w Ossolineum, wydaje mi się jednak, że niestety, w tej części zbiorów, która znajduje się we Lwowie. Może jednak Czytelnicy "Twoje miasto Przeworsk" wiedzą coś więcej na ten temat? Wydaje mi się on naprawdę interesujący i chyba stosunkowo mało znany szerszemu ogółowi? Będę wdzięczny za wszelką pomoc w tej sprawie. Pozdrawiam- Janusz St. Andrasz.

Jeśli ktoś z naszych Czetników ma widzę na ten temat prosimy o kontakt: a.wach@mojprzeworsk.pl
Być może będzie to kolejna historia, którą uda się rozwikłać i dopisać piękną kartę w dziejach Przeworska.

 


Fot. Archiwum prywatne