Dziewiętnastolatka z Przeworska dokonała „odpłatnej” kradzieży w Krośnie

Slide
Slide
Slide
Slide
Exit full screenEnter Full screen
previous arrow
next arrow

Dziewiętnastolatka z Przeworska dokonała „odpłatnej” kradzieży w Krośnie

Mężczyzna z Krosna, który rozwodził się ze swoją żoną chciał doszukać się dowodów jej niewierności w telefonie kobiety. O kradzież telefonu małżonki poprosił 38-letnią sympatię z Jarosławia. Ta proceder zleciła dziewiętnastolatce z Przeworska, która za 400 zł odpłatności „za usługę” ukradła telefon. 


Do zdarzenia doszło rok temu w Krośnie. Kobieta, która szła ze swoja 11-letnią córką została zaczepiona przez dziewiętnastolatkę z Przeworska. Nastolatka twierdziła, że nie ma telefonu, a pilnie potrzebuje zadzwonić. Kobieta użyczyła jej swój aparat. Kiedy telefon znalazł się w rękach młodej przeworszczanki ta rzuciła się do ucieczki. Matka z córka pobiegły za uciekająca dziewiętnastolatką, ale w tym momencie podjechał samochód do którego wsiadła dziewczyna wcześniej odpychając jedenastolatkę. Krośnieńska policja zajęła się sprawą, ale nie mogła namierzyć sprawcy rozboju. Postępowanie umorzono. Sprawa wróciła kilka miesięcy później, gdy podczas sprawy rozwodowej mężczyzna przedstawiał dowody przed sądem, które mogły pochodzić ze skradzionego  telefonu małżonki. Działania operacyjne, podjęte przez policję doprowadziły do jednoczesnego zatrzymania męża kobiety i dwóch kobiet – jego 38-letniej sympatii z Jarosławia i jej 19-letniej koleżanki z Przeworska, którą policja z Krosna zatrzymała w przeworskim szpitalu. U 43-latka znaleziono telefon jego żony. 


Potem okazało się, że mężczyzna chciał znaleźć dowody stwierdzające, że to kobieta przyczyniła się do rozpadu małżeństwa. W biurze detektywistycznym usłyszał, że takowe mogą znajdować się w telefonie żony, dlatego mężczyzna zlecił jego kradzież. Te pierwotnie miała wykonać przyjaciółka krośnianina, ale 38-latka z Jarosławia bała się rozpoznania dlatego kradzież zleciła swojej dziewiętnastoletniej koleżance z Przeworska. Ta zgodziła się wykonać tę usługę za 400 zł. Połowę tej kwoty otrzymała przed kradzieżą, połowę po niej.


Cała trójka usłyszała już zarzuty przestępczego działania – wspólnie i w porozumieniu, przy czym sprawstwo kierownicze prokuratura przypisuje 43-latkowi. –Wszyscy podejrzani przyznali się do winy. Grozi im o do 10 lat pozbawienia wolności. Dziewiętnastolatka z Przeworska swoje postępowanie tłumaczyła bardzo trudną sytuacją materialną w domu. Owe 400 zł miały być dla niej potężnym zastrzykiem gotówki, który wówczas był jej niezbędny. Sprawa dla nas jest oczywista. Nie mamy wątpliwości co do przebiegu tego procederu- poinformował Zastępca Prokuratora Rejonowego w Krośnie Sławomir Merkwa.


BO