629160697 1442197640943475 6682893282387287599 n

Tragedia w Tatrach i świadek z Zarzecza. Ewa Dzieduszycka widziała ostatnią drogę Mieczysława Karłowicza

8 lutego to data, która na stałe zapisała się w historii polskich Tatr. To właśnie tego dnia w 1909 roku pod lawiną na Małym Kościelcu zginął Mieczysław Karłowicz – wybitny kompozytor, dyrygent i pasjonat górskiej fotografii. Mało kto jednak wie, że bezpośrednim świadkiem transportu jego ciała była Ewa Dzieduszycka, której losy nierozerwalnie łączą się z Zarzeczem.

Wypadek Karłowicza był wstrząsem dla ówczesnej opinii publicznej i stał się bezpośrednim impulsem do utworzenia Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (TOPR). Ewa Dzieduszycka przebywała wówczas w Zakopanem i podczas jednej ze swoich wypraw natknęła się na grupę ratowników. Jej relacja, zawarta w książce „Podróżniczka”, to niezwykle przejmujący zapis tamtych chwil. Dzieduszycka wspomina, że feralnego dnia wybrała się w stronę Czarnego Stawu. Na Hali Gąsienicowej zobaczyła kilkunastu górali, którzy prowadzili improwizowany transport.

„Ujrzałam nagle kilkunastu górali, którzy wracali od stawu i ciągnęli na linach saneczki czy też narty, na których leżał ktoś zawinięty w brezentowe prześcieradło. Ponieważ znałam niektórych spośród tych górali, spytałam Staszka Gąsienicę, mego towarzysza zimowych i letnich eskapad, jaki to wypadek zdarzył się w górach. Dowiedziałam się, że wiozą Karłowicza, którego lawina zasypała w pobliżu Czarnego Stawu.”

Z relacji wynika, że poszukiwania kompozytora w śnieżnym nasypie trwały długo. Ratownicy najpierw natrafili na narty, a dopiero po ogromnym wysiłku udało im się odgrzebać ciało narciarza. Ciało Karłowicza przewieziono do Kuźnic, do szkoły gospodarskiej prowadzonej przez panią Zamoyską. Tam podjęto ostatnią, desperacką próbę przywrócenia go do życia.

„Mieli próbować jeszcze przywrócić go do życia w gorącej kąpieli. Wstrząśnięta tak strasznym wypadkiem, pojechałam na dół za nimi. Niestety dowiedziałam się, że wszelkie usiłowania były daremne; tyle tylko uzyskali, że mogli mu rozprostować ręce i nogi, które były pokurczone i powykręcane.”

Śmierć Karłowicza pogrążyła Zakopane w głębokim smutku. W tamtym czasie Tatry dopiero stawały się popularnym miejscem zimowej rekreacji, a brak zorganizowanych służb ratowniczych budził coraz większy niepokój. Pogrzeb kompozytora, a właściwie odprowadzenie jego zwłok na dworzec, zgromadziło tłumy ludzi, którzy pragnęli oddać hołd artyście.

Przypomnienie tej historii przez Muzeum Dzieduszyckich w Zarzeczu, tuż przed rozpoczynającymi się feriami, ma również wymiar edukacyjny. Tragedia Mieczysława Karłowicza do dziś pozostaje symbolem potęgi natury i przypomnieniem o konieczności zachowania najwyższych zasad bezpieczeństwa podczas górskich wędrówek.

Opracowanie merytoryczne: Katarzyna Szarek.
Źródło: Muzeum Dzieduszyckich w Zarzeczu / Ewa Dzieduszycka, „Podróżniczka”, Kraków 2018.

Picture of Redakcja Twoje Miasto Przeworsk

Redakcja Twoje Miasto Przeworsk

Zespół lokalnych pasjonatów regionu, którzy każdego dnia dostarczają aktualne informacje z Przeworska i okolic. Piszemy o tym, co ważne dla mieszkańców – kulturze, sporcie, inwestycjach, wydarzeniach i ludziach tworzących nasze miasto.