Policjanci z jarosławskiej komendy zatrzymali 36-latka, podejrzanego o kradzież zuchwałą. Mężczyzna, na parkingu, zdemontował element roweru, a gdy właścicielka zareagowała, wyrwał jej z rąk siatki i uciekł. Kobieta powiadomiła policjantów i szła za sprawcą. Funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę w jednym z mieszkań, gdzie odzyskali należące do pokrzywdzonej przedmioty. O jego dalszym losie zadecyduje teraz sąd.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek przed godz. 17, na jednym z parkingów na ul. Grodzkiej w Jarosławiu. Policjanci jarosławskiej komendy otrzymali zgłoszenie, że mężczyzna miał zabrać kobiecie tablet i oddalić się z miejsca.
Pokrzywdzona poszła za sprawcą, jednocześnie informując policjantów, że mężczyzna wszedł do jednej z kamienic na terenie miasta.
Na miejscu, funkcjonariusze zastali 59-latkę. Kobieta oświadczyła, że pozostawiła swój rower na parkingu. Jak wróciła, zauważyła jak nieznany mężczyzna, wymontowuje z niego mocowanie siodełka. Kiedy zwróciła mu uwagę, wyrwał jej z rąk dwie siatki, w których miała m.in. tablet oraz książki i odszedł. Zgłaszająca nie tracąc mężczyzny z zasięgu wzroku, szła za nim.
We wskazanym mieszkaniu, funkcjonariusze zastali znanego im z wcześniejszych interwencji 36-latka. W jego pokoju, policjanci znaleźli siatki, w których znajdowały się wskazane przez pokrzywdzoną rzeczy.
36-latek został zatrzymany i trafił do policyjnej izby zatrzymań.
Usłyszał już zarzut kradzieży zuchwalej popełniony w warunkach recydywy. O jego dalszym losie zadecyduje teraz sąd.
Źródło: KPP Jarosław














