W szczycie sezonu infekcyjnego w przychodniach w Przeworsku i całym powiecie pacjenci często liczą na szybkie wyleczenie dzięki antybiotykom. Wiele osób wciąż jednak popełnia błędy, które zamiast pomagać, szkodzą zdrowiu. Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Rzeszowie przypomina najważniejsze fakty o tym, jak działają te leki i dlaczego nie wolno ich nadużywać.
Antybiotyki to potężne narzędzie medycyny, ale ich niewłaściwe stosowanie sprawia, że tracą swoją moc. Sanepid przygotował zestawienie trzech najpopularniejszych mitów, które najczęściej powtarzają pacjenci.
To jeden z najpowszechniejszych błędów. Większość sezonowych infekcji, z którymi zmagamy się zimą, ma podłoże wirusowe. Antybiotyki działają wyłącznie na bakterie. Stosowanie ich przy grypie czy katarze nie tylko nie skróci choroby, ale niepotrzebnie obciąży organizm.
Wielu z nas po dwóch lub trzech dniach przyjmowania leku czuje wyraźną poprawę i decyduje się na odstawienie tabletek. To bardzo niebezpieczne zachowanie. Niedokończona kuracja sprawia, że w organizmie zostają najsilniejsze bakterie, które nie zostały w pełni wyeliminowane. To prosta droga do nawrotu choroby, która tym razem może być znacznie trudniejsza do wyleczenia.
Częste sięganie po tę formę leczenia to prosta droga do tzw. antybiotykooporności. Bakterie „uczą się” leku i stają się na niego niewrażliwe. Jest to globalny problem, który sprawia, że proste dotąd infekcje stają się śmiertelnym zagrożeniem, bo lekarze nie mają czym ich zwalczać.
Specjaliści z Rzeszowa apelują o rozwagę:
„Stosuj antybiotyki z głową i zawsze zgodnie z zaleceniami lekarza. To nie są leki przeciwbólowe czy przeciwgorączkowe – ich rola jest zupełnie inna i wymaga rygorystycznego przestrzegania zasad.”
Podstawą w walce z zimowymi infekcjami pozostaje dbanie o odporność, odpoczynek w domu oraz leczenie objawowe, o ile lekarz nie stwierdzi nadkażenia bakteryjnego. Pamiętajmy, że odpowiedzialne podejście do antybiotyków to dbałość nie tylko o własne zdrowie, ale i o skuteczność leczenia przyszłych pokoleń.
Źródło: Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Rzeszowie

















