Bieszczadzki Park Narodowy wydał kolejny komunikat turystyczny, w którym ostrzega przed bardzo trudnymi i zdradliwymi warunkami panującymi w górach. Choć większość szlaków jest drożna, zmrożona pokrywa śniegu sprawia, że jest ekstremalnie ślisko, a poruszanie się bez odpowiedniego sprzętu jest bardzo niebezpieczne. Jak informuje BdPN, w miejscach zawietrznych warstwa śniegu wciąż dochodzi do 100 cm.
Park Narodowy podkreśla, że na większości tras niezbędne są raczki. Na niektórych, słabiej przetartych odcinkach, takich jak z Pszczelin na Bukowe Berdo czy w okolicach Tarnawy, zalecane jest zabranie rakiet śnieżnych. Leśnicy zwracają również uwagę na wysoki poziom wody w rzece Roztoka. W związku z częściowym zamarznięciem rzeki, powrót ścieżką jest niebezpieczny. Zaleca się korzystanie z kładki przy Hoteliku nad Roztoką.
Dla zmotoryzowanych turystów dostępne i odśnieżone są parkingi w Wołosatem, Ustrzykach Górnych (na Połoninę Caryńską), na Przełęczy Wyżniańskiej oraz w Brzegach Górnych.
Na koniec Park Narodowy po raz kolejny apeluje o zdrowy rozsądek i odpowiednie przygotowanie.
Pamiętajmy, aby trasę wycieczki dostosować do aktualnie panujących warunków, swoich możliwości i doświadczenia, a wycieczkę zaplanować tak, aby wrócić przed zmrokiem.
To ważna informacja dla mieszkańców powiatu przeworskiego planujących weekendowy wyjazd w góry.
Źródło: Facebook / Bieszczadzki Park Narodowy

















