Czy wiecie, że pierwszą Polką, która wyruszyła do Indii i opisała swoją podróż w książce, była kobieta urodzona w Chłopicach koło Jarosławia? Muzeum Dzieduszyckich w Zarzeczu przypomina niezwykłą postać Ewy z Koziebrodzkich Dzieduszyckiej (1879–1963) – podróżniczki, pisarki i fotografki, która swoją odwagą i ciekawością świata wyprzedziła swoją epokę.
Jak podkreśla muzeum, ogromny wpływ na jej osobowość miał ojciec, hrabia Władysław Koziebrodzki – weteran powstania styczniowego, poseł, a przede wszystkim jeden z pionierów polskiego taternictwa. Przyjaźnił się i wędrował po Tatrach m.in. z Henrykiem Sienkiewiczem i Adamem Asnykiem, a jako jeden z pierwszych Polaków zdobywał alpejskie szczyty.
Góry były dla niego przestrzenią wolności, wyzwania i myślenia poza utartymi schematami. Choć Ewa widywała ojca rzadko, jego pasja do wędrówki, odkrywania świata i przekraczania granic wyraźnie odcisnęła się na jej życiu.
W długiej sukni na szczyty, z aparatem do Indii
Po ślubie z Władysławem Dzieduszyckim, Ewa zamieszkała w Jezupolu pod Stanisławowem, skąd wyruszała w swoje niezwykłe podróże. Nie bała się łamać konwenansów – zdobywała tatrzańskie i alpejskie szczyty w długiej sukni, jako jedna z pierwszych Polek jeździła na rowerze i na nartach, a także samotnie wędrowała po Czarnohorze.
Podróżowała po Europie, Bliskim Wschodzie, Palestynie, Egipcie, a owocem jej najsłynniejszej wyprawy była wydana w 1912 roku książka „Indye i Himalaye. Wrażenia z podróży”. W swoich relacjach, które publikowała w prasie, potrafiła łączyć opis krajobrazu z refleksją nad kulturą i codziennym życiem, zwłaszcza losem kobiet. Dzięki temu dziś uznawana jest za prekursorkę kobiecego reportażu podróżniczego.
Pod koniec życia spisała swoje wspomnienia, znane jako „Mój pamiętnik podróżny”, które ukazały się drukiem dopiero w 2018 roku. Jak podsumowuje muzeum:
Jeśli jeszcze nie znacie Ewy Dzieduszyckiej, warto ją poznać. To postać, która do dziś inspiruje odwagą, ciekawością świata i potrzebą podążania własną drogą.
Źródło: Facebook / Muzeum Dzieduszyckich w Zarzeczu













![Pamięć o bezimiennych i zapomnianych. Wolontariusze z Zespołu Szkół w Kańczudze uporządkowali groby na cmentarzu [ZDJĘCIA] Przełom października i listopada to na cmentarzach w całym powiecie przeworskim czas wzmożonego ruchu, porządkowania nagrobków i przygotowań do modlitewnej zadumy. Pośród tysięcy zadbanych pomników znajdują się jednak mogiły, o których czas lub brak bliskich sprawiły, że popadły w zapomnienie. Uczniowie z Kańczugi po raz kolejny udowodnili, że pamięć o zmarłych to wartość, którą warto pielęgnować bez względu na upływ lat. Lekcja empatii i szacunku na kańczuckiej nekropolii Coroczna akcja porządkowania opuszczonych miejsc spoczynku to w Zespole Szkół w Kańczudze stały punkt jesiennego kalendarza wolontariatu. Młodzi ludzie pod okiem opiekunów koła poświęcili swój wolny czas, by usunąć zalegające liście, chwasty i oczyścić nagrobki, przy których od dawna nikt nie zapalił światełka. Zakres działań podjętych przez młodzież: oczyszczenie zapomnianych i zaniedbanych nagrobków z mchu, zeschłych liści i gałęzi, uporządkowanie bezpośredniego otoczenia starych mogił ziemnych, zapalenie zniczy pamięci na grobach, których nikt już nie odwiedza, symboliczne odwiedzenie i rozświetlenie płomieniem zniczy nagrobków najmłodszych mieszkańców gminy, którzy odeszli zbyt wcześnie. Wolontariusze ze Szkolnego Koła Caritas wraz z opiekunami, jak co roku, zadbali o opuszczone i zapomniane groby na cmentarzu w Kańczudze. To piękny gest pamięci, szacunku i troski o tych, których nie ma już wśród nas. Wolontariusze zapalili również symboliczne znicze na mogiłach dzieci, dając wyraz pamięci o najmłodszych, którzy odeszli zbyt wcześnie – podsumowują koordynatorzy akcji z Zespołu Szkół w Kańczudze. Tego typu inicjatywy mają dla dorastającej młodzieży wymiar znacznie głębszy niż samo sprzątanie alejek cmentarnych. Uczą wrażliwości społecznej, empatii, szacunku dla przeszłości oraz uświadamiają, jak wielką rolę w lokalnej wspólnocie odgrywa bezinteresowna pomoc. Źródło informacji: Zespół Szkół w Kańczudze](https://mojprzeworsk.pl/wp-content/uploads/2026/10/864383093_1721316693171346_3965652687008455815_n-300x195.jpg)

