Podczas gdy my otulamy się kocami i podkręcamy ogrzewanie, świat przyrody ma swoje własne, fascynujące sposoby na przetrwanie zimy. Lasy Państwowe, w ramach akcji edukacyjnej, przypominają o niezwykłym zjawisku hibernacji i przedstawiają, które ze zwierząt zamieszkujących nasze lasy są największymi śpiochami.
Hibernacja to najgłębszy rodzaj zimowego snu, podczas którego u zwierząt spada temperatura ciała, a częstotliwość oddechów i liczba uderzeń serca znacznie maleją. To strategia pozwalająca przetrwać najtrudniejszy okres, gdy brakuje pożywienia.
W naszych lasach i na polach żyje wielu mistrzów tej sztuki. Oto kilku z nich:
- Popielica: To absolutny rekordzista. Potrafi spać nieprzerwanie przez 8 do 10 miesięcy w roku, zasypiając już w sierpniu. Zimę spędza w dziuplach, na strychach, a nawet w podziemnych norkach.
- Świstak: Zimuje całymi rodzinami na dnie głębokiej nory. Rodzice okrywają swoje dzieci własnymi ciałami, aby łatwiej było im przetrwać mrozy. Jego sen trwa około 215 dni.
- Jeż: Ten popularny bywalec naszych ogrodów na zimę zwija się w ciasną kulkę i zakopuje głęboko pod stertą liści i gałęzi.
- Nietoperz: Hibernuje zawieszony głową w dół, najczęściej w jaskiniach, sztolniach lub piwnicach. Co ciekawe, co jakiś czas budzi się, aby załatwić potrzeby fizjologiczne lub zmienić miejsce zimowania.
- Jenot: To jedyny przedstawiciel rodziny psowatych, który zapada w zimowy sen. Co jakiś czas budzi się, aby wyczesać swoje futro z pcheł i innych pasożytów.
- Chomik europejski: Zasypia po pierwszych przymrozkach w specjalnej komorze sypialnej, znajdującej się nawet 2 metry pod ziemią.
- Koszatka: Podobnie jak jeż, zimę spędza zwinięta w kłębek. Często korzysta z gotowych schronień, takich jak budki dla ptaków wieszane w lasach przez leśników.
Pamiętajmy, że zima to dla zwierząt czas walki o przetrwanie. Nie budźmy ich i nie niszczmy ich zimowych schronień. Pozwólmy im w spokoju przetrwać do wiosny.
Źródło: Opracowanie Lasy Państwowe / Projekt graficzny: Polska Grupa Infograficzna

















