Drużyna I Love This Game Przeworsk wraca z najdalszego wyjazdu w sezonie z kompletem punktów. W niedzielny wieczór przeworszczanie pokonali na wyjeździe KF Stal Mielec 5:2, umacniając swoją pozycję w tabeli III Ligi Futsalu. Mecz, rozegrany w imponującej hali MOSiR w Mielcu, nie należał jednak do łatwych.
Jak relacjonuje klub, początek spotkania był trudny.
Pierwsza połowa nie należała do łatwych – weszliśmy w mecz trochę ospale, co pozwoliło rywalom stworzyć kilka groźnych sytuacji. Na szczęście na posterunku był Bartek Pawlik, który swoimi świetnymi interwencjami utrzymał nas przy życiu.
Kluczowa okazała się przerwa. Po korektach w szatni, na drugą połowę drużyna z Przeworska wyszła z zupełnie inną energią.
Zaczęliśmy wykorzystywać słabsze punkty rywali, przejęliśmy inicjatywę i przechyliliśmy szalę zwycięstwa na swoją stronę!
Bohaterami spotkania okazali się Maciej Kruła i Patryk Kijanka, którzy zdobyli po dwie bramki. Jedno trafienie dołożył Kacper Dadak.
Klub podkreśla, że gra na tak prestiżowym obiekcie, na którym swoje mecze rozgrywa nawet reprezentacja Polski, była czystą przyjemnością. Jednak największe podziękowania skierowano w stronę kibiców, którzy udali się do Mielca, aby wspierać swoją drużynę.
Wasz doping, wsparcie w trudnych momentach, integracja z drużyną i radość po każdej bramce — BEZCENNE! Jesteście częścią tej wygranej!
Skład I Love This Game Przeworsk:
Pawlik (C) – Fluda, Kijanka, Krzanowski J., Kołodziej oraz Kruła M., Dadak, Tłuczek, Siemiński, Delekta, Frydlewicz.
Źródło: Facebook / I Love This Game Przeworsk

















