Zarzecze – wczoraj, 14 września przypadała rocznica śmierci Pauliny z Działyńskich Dzieduszyckiej, niezwykłej kobiety, która swoje życie poświęciła patriotyzmowi, nauce i wychowaniu jednego z najwybitniejszych przedstawicieli rodu – Włodzimierza Dzieduszyckiego. Z tej okazji Muzeum Dzieduszyckich w Zarzeczu przypomina tę fascynującą postać, której prochy spoczywają w miejscowej krypcie rodowej.
Paulina Dzieduszycka, urodzona w 1795 roku w arystokratycznej rodzinie w Wielkopolsce, była kobietą wszechstronnie utalentowaną i zaangażowaną. Z małżeństwa z Józefem Kalasantym Dzieduszyckim, słynnym bibliofilem i kolekcjonerem, miała jedynego syna, Włodzimierza. To właśnie jemu poświęciła całe swoje życie.
Jak podkreśla Muzeum w Zarzeczu, to ona osobiście uczyła młodego Włodzimierza historii Polski i wprowadzała go w fascynujący świat nauki, zaszczepiając w nim miłość do historii, przyrody i kolekcjonerstwa. Pasje te w przyszłości zaowocowały stworzeniem przez Włodzimierza słynnego Muzeum Przyrodniczego we Lwowie.
Paulina sama również była zapaloną kolekcjonerką. Z pasją gromadziła okazy przyrodnicze – muszle, szkielety gąbek, korali i szkarłupni, które następnie skrupulatnie opisywała i katalogowała. Stworzyła nawet dzieło naukowe: „Noty do zbioru Conchyliów Pauliny z Działyńskich Dzieduszyckiej”, które do dziś przechowywane jest w Instytucie Zoologicznym PAN w Warszawie. Co ciekawe, jej kolekcja była jedynym zbiorem spoza ziem polskich, który zajął honorowe miejsce w lwowskim muzeum jej syna.
Po śmierci męża aktywnie wspierała Włodzimierza w zarządzaniu rozległymi dobrami poturzycko-zarzeckimi. Jej portret, namalowany przez Jana Kantego Maszkowskiego, można do dziś podziwiać w Gabinecie Włodzimierza Dzieduszyckiego w zarzeczańskim pałacu.
Rocznica jej śmierci jest doskonałą okazją, by przypomnieć tę niezwykłą postać, której wkład w rozwój nauki i wychowanie syna, patrona roku 2025 na Podkarpaciu, jest nie do przecenienia.

Źródło: Muzeum Dzieduszyckich w Zarzeczu / oprac. K. Szarek

















