Piłkarze MKS Orzeł Przeworsk mają za sobą pierwszy sprawdzian formy przed nadchodzącym sezonem. W sobotnim meczu kontrolnym pokonali na własnym stadionie beniaminka IV ligi lubelskiej, Tanew Majdan Stary, 2:0. Jak jednak podkreśla trener Arkadiusz Kiszka, wynik nie jest w tym momencie najważniejszy – drużyna jest w trakcie przebudowy i testuje nowe rozwiązania taktyczne.
W pomeczowym komentarzu szkoleniowiec Orła przyznał, że z różnych powodów nie mógł skorzystać ze wszystkich zawodników. Głównym celem pierwszego sparingu było sprawdzenie nowej organizacji gry po zmianie ustawienia.
„Po tygodniu pracy, test mecz wypadł dość pozytywnie, aczkolwiek nie brakło błędów, które postaramy się eliminować” – ocenił na gorąco trener Kiszka.
Mimo zwycięstwa, szkoleniowiec tonuje nastroje i apeluje do kibiców o wyrozumiałość. Jak sam przyznaje, drużyna jest w przebudowie, a to proces, który wymaga czasu.
„Potrzebujemy czasu i cierpliwości, by nasza gra była w pełni satysfakcjonująca” – podsumował trener, dając jasno do zrozumienia, że obecny okres to przede wszystkim czas ciężkiej pracy i wdrażania nowej wizji zespołu.
To obiecujący start okresu przygotowawczego dla przeworskiej drużyny, która w nowy sezon wejdzie w odmienionym kształcie.

Źródło: MKS Orzeł Przeworsk / Foto: Aleksandra Jankowska Fotografia

















