Spór o nieskoszone pasy zieleni w Kańczudze. Urząd odpowiada

Spór o nieskoszone pasy zieleni w Kańczudze. Urząd odpowiada

Zaniedbana zieleń przy ulicy Józefa Piłsudskiego w Kańczudze nie leży w gestii samorządu gminnego, lecz podlega bezpośrednio zarządcy drogi wojewódzkiej. W ten sposób Urząd Miasta i Gminy Kańczuga odniósł się do krytycznego wpisu radnej Anny Siewierskiej, która zarzuciła władzom brak dbałości o estetykę głównej arterii miasta, zestawiając zarośnięte pobocza z ukwieconymi rabatami w sąsiednim Zarzeczu. Samorząd opublikował dokumentację fotograficzną ze słupkiem granicznym, jednoznacznie wyznaczającym podział kompetencji w pasie drogowym.

W przestrzeni publicznej zawrzało po zestawieniu fotografii ukazujących kontrast pomiędzy zadbanymi skwerami w gminie Zarzecze a chwastami i wyschniętą roślinnością przy głównej ulicy Kańczugi.

Sprawę nagłośniła w mediach społecznościowych Anna Siewierska, zwracając uwagę na różnice w zagospodarowaniu przestrzeni publicznej w sąsiadujących ze sobą gminach powiatu przeworskiego:

„Trzeba przyznać, Zarzecze naprawdę potrafi wyglądać pięknie! Kolorowe rabaty, zadbane alejki i kwiaty, które robią wrażenie. Brawo! A teraz mały kontrast. Jadąc główną ulicą Józefa Piłsudskiego w Kańczudze w stronę Urzędu Miasta i Gminy Kańczuga, te widoki można podziwiać, naturalnie nieco inne i trochę mniej kolorowe. Chwasty, wyschnięte rośliny i zaniedbane pasy zieleni. I pomyśleć, że to główna ulica i wizytówka miasta, którą codziennie przejeżdżają mieszkańcy i goście” – napisała radna, dołączając do wpisu zdjęcia z obu miejscowości.

Granica w terenie. Miasto wskazuje na zarządcę drogi wojewódzkiej

Na reakcję kańczuckiego magistratu nie trzeba było długo czekać. Władze miasta oznaczyły zarzuty czerwoną pieczęcią „FAKE NEWS”, wyjaśniając formalny status wskazanego fragmentu ulicy Józefa Piłsudskiego:

  • Lokalizacja terenu: wskazany pas zieleni mieści się w granicach pasa drogowego drogi wojewódzkiej przebiegającej przez Kańczugę,
  • Podział odpowiedzialności: koszenie, pielęgnacja zieleni i bieżące utrzymanie tego odcinka spoczywa na zarządcy drogi wojewódzkiej (Podkarpackim Zarządzie Dróg Wojewódzkich w Rzeszowie), a nie na samorządzie gminnym,
  • Stan faktyczny w terenie: dokładny przebieg linii podziału własności wyznacza widoczny w trawie słupek graniczny.

„Oczywiście zależy nam na estetycznym wyglądzie Kańczugi i będziemy reagować na kwestie dotyczące terenów pozostających w naszej gestii. W przypadku wskazanego miejsca właściwym adresatem uwag jest jednak zarządca drogi wojewódzkiej. Mamy nadzieję, że to wyjaśnienie pozwoli uniknąć nieporozumień dotyczących odpowiedzialności za utrzymanie tego terenu” – poinformował Urząd Miasta i Gminy Kańczuga.

Wymiana zdań pokazuje częsty problem z rozgraniczeniem obowiązków za utrzymanie porządku wzdłuż tras o różnej kategorii – mieszkańcy i samorządowcy oczekują estetyki, jednak procedury koszenia poboczy na drogach wyższych kategorii regulują odrębne harmonogramy wojewódzkich służb drogowych.

Źródło informacji: Urząd Miasta i Gminy Kańczuga, Anna Siewierska