W powiecie przeworskim mamy wiele zabytków, ale jedno z wnętrz w pałacu w Zarzeczu zasługuje na miano architektonicznego fenomenu XIX wieku. Mowa o pokoju, w którym – zgodnie z zamysłem twórczyni – zawsze miała panować piękna pogoda. Choć od jego powstania minęło blisko dwieście lat, zachowane detale wciąż budzą zachwyt zwiedzających i przypominają o niezwykłej wyobraźni Magdaleny z Dzieduszyckich Morskiej.
Muzeum Dzieduszyckich w Zarzeczu przybliża historię jednego z najbardziej oryginalnych pomieszczeń w pałacu, nazywanego „pokojem, w którym świeci słońce”. To romantyczne marzenie o wiecznym lecie zostało zrealizowane za pomocą nowatorskich jak na tamte czasy technik dekoratorskich i artystycznych.
Tiulowe chmury i orientalne wzory
Fundamentem niezwykłego nastroju tego wnętrza jest polichromia na suficie, która przedstawia pogodne, błękitne niebo. Jak wynika z archiwalnych grafik i fotografii, ściany pokoju były zabudowane białymi, lakierowanymi szafami. Ich górne partie pokryto płótnem, na którym sama Magdalena Morska wraz ze swoim fraucymerem namalowała misterne wzory inspirowane orientalnymi szalami kaszmirskimi.
Niezwykłym elementem była „tapicerska” oprawa sufitu. Wzdłuż krawędzi mebli podpięto luźno udrapowany biały tiul. Ta delikatna tkanina otaczała malunek nieba, tworząc złudzenie puszystych, jasnych chmur. Dzięki temu zabiegowi sufit wydawał się lekki i niemal nieograniczony murami budynku.
Słońce, które zapalano wieczorem
Najbardziej spektakularnym punktem pomieszczenia była szklana kula zawieszona w samym centrum sufitu. Oprawiona w złocone, empirowe listki z brązu, stanowiła symboliczną reprezentację słońca.
Efekt ten nabierał szczególnego znaczenia po zmroku. Włodzimierz Dzieduszycki w swoich wspomnieniach zaznaczał, że gdy wieczorem wewnątrz kuli zapalano jasne światło, „słońce” w pokoju naprawdę zaczynało świecić, rozpraszając mrok i podtrzymując iluzję pięknego dnia.
Skarb dostępny w Muzeum
Dziś to niezwykłe wnętrze nie posiada już wszystkich swoich pierwotnych dekoracji, ale najważniejsze elementy przetrwały próbę czasu. Odwiedzający pałac w Zarzeczu wciąż mogą podziwiać niebiańską polichromię oraz samą lampę – legendarną szklaną kulę, która wisi w siedzibie Muzeum.
Wizyta w Zarzeczu pozwala nie tylko poznać historię rodu Dzieduszyckich, ale także przekonać się, jak wielką wagę przywiązywano dawniej do estetyki i budowania domowej atmosfery pełnej światła i optymizmu.
Źródło: Muzeum Dzieduszyckich w Zarzeczu
Fot. Katarzyna Szarek

















