Czy wiecie, że kiedyś wnętrza dostosowywano do zmieniających się pór roku za pomocą… tkanin?
W pałacu Dzieduszyckich w Zarzeczu, podobnie jak w innych historycznych rezydencjach, wysokie, sięgające kilku metrów sufity były zarówno zachwycające, jak i wyzwaniem. Ciepło, jak to zwykle bywa, unosiło się ku górze, a mieszkańcy zostawali na dole – w chłodzie.
Aby temu zaradzić, stosowano podsufitki – rozpięte pod sufitem tkaniny, które obniżały przestrzeń, zatrzymując ciepło tam, gdzie było najbardziej potrzebne. Dzięki temu zimą wnętrza stawały się przytulne, a jednocześnie zachowywały swój pałacowy splendor.
Ale to nie wszystko! Tkaniny w takich miejscach miały wiele zastosowań – latem chroniły przed upałem, zapewniały prywatność, a nawet odstraszały owady. Praktyczność i piękno szły tu w parze, tworząc wnętrza, które do dziś zachwycają swoją atmosferą.
fot. Zarzecze, lata 1918–1938, zbiory NAC.
Oprac.KS

Źródło: Muzeum Zarzecze

















