Rytmiczne uderzenia bębnów niosące się echem po kamienicach i uliczkach – to znak, że w Przeworsku rozpoczął się najważniejszy czas w roku liturgicznym. W Wielki Czwartek, zgodnie z wielopokoleniowym zwyczajem, na ulice miasta wyruszyli Dobosze. Charakterystyczny dźwięk bębnienia będzie towarzyszył mieszkańcom również w Wielki Piątek.
Dla wielu przeworszczan dźwięk bębnów jest nierozerwalnie związany z atmosferą przygotowań do Świąt Wielkanocnych. To tradycja unikatowa w skali kraju, która buduje tożsamość naszego miasta i przypomina o bogatym dziedzictwie kulturowym regionu.
Rytm, który łączy pokolenia
Dobosze przemierzają Przeworsk, obwieszczając nadejście świąt. Ten monotonny, a zarazem podniosły rytm ma na celu wprowadzenie wiernych w czas zadumy i refleksji. Zgodnie z zapowiedziami, Doboszy będzie można spotkać na ulicach miasta przez dwa dni: w Wielki Czwartek oraz w Wielki Piątek.
Władze miasta zachęcają mieszkańców oraz gości, którzy odwiedzają w tych dniach powiat przeworski, do zatrzymania się na chwilę i wsłuchania w ten wyjątkowy dźwięk. To moment, w którym historia spotyka się z teraźniejszością.
Legenda o Tatarach w tle
Zwyczaj przeworskiego bębnienia jest głęboko osadzony w lokalnej historii. Choć dziś ma wymiar religijny i tradycyjny, jego korzenie sięgają dawnych wieków i legend związanych z obroną miasta. Według podań, bębnienie miało związek z najazdami tatarskimi – głośne dźwięki miały ostrzegać mieszkańców przed zbliżającym się niebezpieczeństwem lub, według innej wersji, upamiętniać zwycięstwo nad najeźdźcą pod przeworskim kopcem.
Dziś, choć nie musimy już obawiać się najazdów, Dobosze wciąż pełnią swoją wartę, dbając o to, by najpiękniejsze przeworskie zwyczaje nie odeszły w zapomnienie. To właśnie takie detale sprawiają, że Wielkanoc w naszym mieście ma niepowtarzalny klimat, którego nie da się odnaleźć nigdzie indziej.
Źródło: Urząd Miasta Przeworska

















