Na mapie turystycznej powiatu przeworskiego jest jedno miejsce, które od ponad 120 lat budzi podziw inżynierów i zachwyt podróżnych. Tunel kolejowy w Szklarach to jedyny w Polsce czynny obiekt tego typu na linii wąskotorowej. Jego historia to opowieść o odważnych decyzjach, współpracy z włoskimi ekspertami i niezwykłej trwałości konstrukcji, która mimo upływu czasu wciąż służy pasażerom „Pogórzanina”.
Choć dziś trudno wyobrazić sobie trasę Przeworskiej Kolei Dojazdowej bez tego elementu, pierwotnie pociągi miały jechać zupełnie inaczej. Początkowy projekt zakładał poprowadzenie linii serpentynami przez Szklarską Górę. Pomysł ten nie zyskał jednak aprobaty ówczesnych władz wojskowych i administracyjnych. Ostatecznie postawiono na drążenie tunelu – rozwiązania znacznie trudniejszego, ale strategicznie bezpieczniejszego w razie ewentualnego konfliktu zbrojnego.
Budowali go Polacy i górnicy z Włoch
Budowa tunelu ruszyła w lutym 1903 roku. Było to ogromne wyzwanie logistyczne. Przy drążeniu pracowali okoliczni mieszkańcy, jednak do najbardziej niebezpiecznych i skomplikowanych prac strzałowych sprowadzono fachowców z zagranicy – doświadczonych minerów z Włoch.
Prace postępowały w imponującym tempie. Dokładnie rok po ich rozpoczęciu, 14 lutego 1904 roku, dokonano symbolicznego przebicia tunelu. Prace nad kamienną obudową zakończono w maju tego samego roku. Inżynierowie już wtedy myśleli o ochronie obiektu przed mrozem – w 1905 roku dobudowano specjalne wiaty wjazdowe zamykane bramami, co miało chronić wnętrze przed zasypaniem i oblodzeniem zimą.
Świadek wielkiej historii
Tunel w Szklarach okazał się konstrukcją niemal niezniszczalną. Przetrwał dwie wojny światowe, mimo że był obiektem o znaczeniu strategicznym. Podczas I wojny światowej trasą tą transportowano zaopatrzenie dla potężnej Twierdz Przemyśl. Z kolei w czasie II wojny światowej przez tunel przejechały tysiące żołnierzy. Po każdym konflikcie ruch kolejowy przywracano niezwykle szybko, co tylko potwierdzało kunszt budowniczych sprzed wieku.
Ważnym momentem w powojennej historii obiektu był rok 1951, kiedy to zmieniono szerokość toru z 760 na obowiązujące do dziś 750 mm. Przez dekady tunel służył zarówno pociągom pasażerskim, jak i towarowym, na stałe wpisując się w krajobraz regionu.
Odkrycia podczas rewitalizacji
Podczas niedawnych prac remontowych prowadzonych w ramach rewitalizacji przeworskiej kolei, inżynierowie natrafili na techniczną niespodziankę. Odkryto oryginalny, historyczny kanał odwadniający, który przez lata był zapomniany. Dzięki renowacji i udrożnieniu tego elementu, konstrukcja tunelu zyskała jeszcze lepszą ochronę przed wilgocią.
Dziś przejazd „Pogórzaninem” przez mrok tunelu w Szklarach to punkt obowiązkowy dla każdego turysty odwiedzającego nasz powiat. To rzadki przykład zabytku techniki, który nie stoi za płotem, ale wciąż żyje i pozwala poczuć klimat podróży sprzed ponad stu lat.
Źródło: Przeworska Kolejka Wąskotorowa PKW

















