Dzisiejsza niedziela w Przeworsku upłynęła pod znakiem czerwonych serduszek. 25 stycznia na ulice naszego miasta wyruszyli wolontariusze, by w ramach 34 Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zbierać środki na tegoroczny cel fundacji – choroby układu pokarmowego u dzieci. Atmosfera od samego rana jest gorąca, a mieszkańcy jak zwykle udowadniają, że mają wielkie serca.
Wolontariuszy przeworskiego sztabu można było spotkać niemal w każdym punkcie miasta. Wyposażeni w charakterystyczne, kolorowe puszki i tysiące naklejek, od wczesnych godzin kwestowali na rzecz WOŚP. Mimo zimowej aury, uśmiechy nie schodzą z ich twarzy, co widać przy każdym spotkaniu z przechodniami.
Wolontariusze na posterunku
W tegoroczną akcję zaangażowało się wielu młodych ludzi, uczniów lokalnych szkół oraz społeczników, którzy swój wolny czas poświęcają na pomaganie innym. Sztab WOŚP w Przeworsku relacjonuje przebieg akcji:
„Już od samego rana nasi niesamowici wolontariusze kwestują na terenie Przeworska, zbierając środki do puszek na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy! Spotkacie ich na ulicach miasta – z uśmiechem, energią i czerwonymi serduszkami. Każda złotówka ma znaczenie!”


GraMY do końca świata!
Dzisiejszy finał to nie tylko zbiórka do puszek, ale przede wszystkim święto solidarności i lokalnej wspólnoty. Wiele osób podkreśla, że każda, nawet najdrobniejsza kwota wrzucona do puszki, jest ważnym elementem tej wielkiej układanki dobra. Przeworszczanie po raz kolejny pokazują, że potrafią się zjednoczyć i wspólnie grać „do końca świata i jeden dzień dłużej”.
Jeśli nie mieliście okazji spotkać wolontariuszy, pamiętajcie, że jeszcze nic straconego. Zawsze można dołączyć do licytacji na profilu sztabu WOŚP lub prywatnym profilu Pana Tomasza Majby.
O wynikach przeworskiej zbiórki i przebiegu kolejnych wydarzeń finałowych będziemy informować na bieżąco.


Źródło informacji: Sztab WOŚP Przeworsk

















