Mieszkaniec Mirocina, 42-letni Łukasz, toczy nierówną walkę z agresywnym nowotworem rdzenia kręgowego. Choć jeszcze niedawno pracował jako kierowca zawodowy, dziś każdy jego dzień to walka o sprawność i czas dla trójki dzieci. Najnowsze informacje z 5 lutego są jednak bardzo niepokojące – stan mężczyzny gwałtownie się pogorszył.
Łukasz do niedawna prowadził ciężarówkę po drogach całej Europy. Był filarem swojej rodziny – mężem i tatą trójki dzieci. Wszystko zmieniło się 2,5 roku temu, gdy poczuł pierwsze mrowienie w stopie. Choć początkowo diagnozy nie wskazywały na nic groźnego, choroba postępowała, zajmując lewą stronę ciała. Przełom nastąpił latem 2025 roku. Silny, paraliżujący ból karku uniemożliwił Łukaszowi wstanie z łóżka. Badania wykazały guz w rdzeniu kręgowym w odcinku C1-C4. To miejsce krytyczne, gdzie każdy milimetr decyduje o możliwości oddychania i poruszania się.
Po pierwszej, wielogodzinnej operacji w Lublinie i długiej rehabilitacji, wydawało się, że najgorsze minęło. Niestety, pod koniec ubiegłego roku nastąpił nawrót. Druga operacja przyniosła kolejny szok – guz nie tylko odrósł w błyskawicznym tempie, ale okazał się znacznie bardziej agresywny, niż wcześniej sądzono. Diagnoza ze stycznia br. to gwiaździak wysokiego stopnia (WHO grade 3) – rzadki i złośliwy nowotwór.
Aktualizacja stanu zdrowia z 5 lutego 2026 roku przyniosła informacje, na które nikt nie był przygotowany. Ostatni rezonans wykazał, że guz ponownie odrósł i uszkodził oponę twardą, co spowodowało wyciek płynu mózgowo-rdzeniowego. Z powodu tych powikłań Łukasz został zdyskwalifikowany z planowanej protonoterapii w Krakowie. We wtorek rano, po ataku silnego bólu, trafił karetką na oddział neurologii. Obecnie rodzina czeka na informację z innego ośrodka, czy możliwe będzie podjęcie radioterapii, ponieważ kolejnej operacji lekarze nie mogą już przeprowadzić.
Jak możemy pomóc mieszkańcowi Mirocina?
Koszty walki o życie Łukasza rosną z każdym dniem. Potrzebne są środki na specjalistyczne badania za granicą (m.in. w klinice w Bonn), kosztowną rehabilitację, leki oraz dojazdy. Rodzina jest u kresu możliwości finansowych, a Łukaszowi właśnie kończy się zasiłek chorobowy. Pomóc przekazując dowolny datek na zbiórkę: https://pomagam.pl/663yph
To moment, w którym Łukasz potrzebuje naszego wsparcia najbardziej.
Źródło: Gmina Przeworsk















