Piłkarze MKS Orzeł Przeworsk zremisowali na własnym stadionie z liderem tabeli, Pogonią-Sokołem II Lubaczów 1:1. Choć przeworszczanie prowadzili niemal przez cały mecz, goście zdołali wyrównać w końcówce spotkania po niefortunnym rykoszecie. Kibice zgromadzeni przy ul. Budowlanych zobaczyli twardą, męską grę i zespół Orła, który nie przestraszył się wzmocnionego rywala.
Mecz od samego początku ułożył się po myśli gospodarzy. Już w 2 minucie gry Rafał Michalik dynamicznie wbiegł w pole karne, gdzie został sfaulowany przez obrońcę z Lubaczowa. Sędzia bez wahania wskazał na „wapno”. Do piłki podszedł sam poszkodowany i pewnym uderzeniem wyprowadził Orła na prowadzenie.
Pogoń-Sokół II Lubaczów przyjechała do Przeworska w mocnym zestawieniu, posiłkując się zawodnikami z szerokiej kadry trzecioligowej. Goście posiadali optyczną przewagę, częściej utrzymując się przy piłce, jednak biało-czerwoni zaprezentowali wzorową organizację w defensywie.
Przeworska linia obrony skutecznie neutralizowała ataki lidera, nie pozwalając mu na wypracowanie klarownych sytuacji podbramkowych. Wydawało się, że Orzeł dowiezie cenne zwycięstwo do końcowego gwizdka, grając bardzo dojrzale i konsekwentnie.
Rykoszet odebrał zwycięstwo
Losy spotkania odmieniły się w 75 minucie. Goście wywalczyli rzut wolny na 17 metrze przed bramką Łuczyka. Po strzale zawodnika z Lubaczowa piłka odbiła się od jednego z graczy stojących w murze, całkowicie zmyliła przeworskiego bramkarza i wpadła do siatki.
Mimo prób zmiany wyniku w ostatnich minutach, obie drużyny musiały zadowolić się podziałem punktów. Dla Orła Przeworsk remis z liderem, biorąc pod uwagę wzmocnienia przeciwnika, jest wynikiem, który należy szanować, choć pozostaje niedosyt po straconej bramce w kwadransie przed końcem.
MKS Orzeł Przeworsk wystąpił w składzie: Łuczyk, Rembisz, Skała, Ilnytskyi, Pikuła, Benc, Kiełbicki, Broda, Walas (63′ Łuczejko), Michalik, Dusiło (67′ Mikuła).
Źródło: MKS Orzeł Przeworsk


















