KAŃCZUGA – W sobotnich derbach gminy Kańczuga, miejscowy MKS pewnie pokonał na własnym boisku LKS Cresovię Krzeczowice 4:1. Gospodarze przez większą część spotkania kontrolowali przebieg gry i zasłużenie dopisali do swojego konta kolejne trzy punkty. Bohaterem meczu został Edwin Struś, autor dwóch bramek.
Wynik spotkania już w pierwszej połowie otworzył Edwin Struś, który po indywidualnej akcji – zejściu z prawego skrzydła do środka – precyzyjnym strzałem lewą nogą pokonał bramkarza gości. Mimo przewagi, do przerwy utrzymał się wynik 1:0.
Druga połowa rozpoczęła się idealnie dla gospodarzy. Po faulu na Jakubie Pawłowskim, sędzia podyktował rzut karny, a jego pewnym egzekutorem okazał się ponownie Edwin Struś. Chwilę później na 3:0 podwyższył Jakub Pawłowski, który był jednym z najaktywniejszych zawodników na boisku.
W końcówce, przy pewnym prowadzeniu, w szeregi obronne MKS-u wkradło się rozluźnienie, co skrzętnie wykorzystali goście. W 82. minucie honorową bramkę dla Cresovii zdobył Daniel Białogłowski. Ostatnie słowo należało jednak do gospodarzy. W 88. minucie wynik meczu na 4:1 ustalił wprowadzony chwilę wcześniej na boisko Przemysław Szewczyk.
Przed MKS-em Kańczuga już tylko ostatni mecz rundy jesiennej. W niedzielę zmierzą się na wyjeździe z outsiderem rozgrywek, Piastem Nowosielce.
Źródło: Facebook / MKS Kańczuga 1949

















