Dwadzieścia lat nieprzerwanej służby, zaangażowania i troski o potrzeby innych – w lipcu minęły dokładnie dwie dekady, odkąd Adam Skwarczyński objął funkcję prezesa Koła Powiatowego Polskiego Związku Niewidomych w Przeworsku. To wyjątkowy jubileusz człowieka, który stał się prawdziwym liderem i inspiracją dla środowiska osób z dysfunkcją wzroku.
Jego droga w PZN rozpoczęła się w 1997 roku. Szybko dał się poznać jako sprawny organizator, co zaowocowało wyborem na prezesa 1 lipca 2005 roku. Jak podkreślają jego współpracownicy, to osoba odpowiedzialna, koleżeńska i w pełni oddana swojej misji. Jego ogromnym atutem jest również nieocenione wsparcie żony Bożeny, aktywnie zaangażowanej w działalność stowarzyszenia.
Kluczem do sukcesu prezesa Skwarczyńskiego jest jego umiejętność budowania współpracy. Przez dwie dekady potrafił zjednoczyć wokół siebie wielu wspaniałych ludzi i nawiązać owocne relacje z lokalnymi władzami oraz stałymi sponsorami, takimi jak Bank Spółdzielczy w Przeworsku czy nadleśnictwa w Kańczudze i Sieniawie. To dzięki tym działaniom możliwe jest organizowanie licznych, niezwykle ważnych dla członków wydarzeń: obchodów Dnia Białej Laski, spotkań świątecznych, pikników czy integracyjnych wycieczek.
Działalność Adama Skwarczyńskiego została wielokrotnie doceniona. Został uhonorowany m.in. prestiżową nagrodą „Ratusza” za zasługi dla Miasta Przeworska, Złotą Odznaką Honorową PZN oraz odznaką „Przyjaciel Dziecka”.
Dwie dekady jego prezesury to czas, w którym przeworskie Koło PZN nie tylko przetrwało, ale dynamicznie się rozwinęło, stając się miejscem realnego wsparcia, integracji i nadziei dla wielu osób. Z okazji tego pięknego jubileuszu, przyłączamy się do podziękowań i życzymy Prezesowi kolejnych lat owocnej pracy, zdrowia oraz niesłabnącej satysfakcji z niesienia dobra innym.

źródło: Powiat Przeworski













![Pamięć o bezimiennych i zapomnianych. Wolontariusze z Zespołu Szkół w Kańczudze uporządkowali groby na cmentarzu [ZDJĘCIA] Przełom października i listopada to na cmentarzach w całym powiecie przeworskim czas wzmożonego ruchu, porządkowania nagrobków i przygotowań do modlitewnej zadumy. Pośród tysięcy zadbanych pomników znajdują się jednak mogiły, o których czas lub brak bliskich sprawiły, że popadły w zapomnienie. Uczniowie z Kańczugi po raz kolejny udowodnili, że pamięć o zmarłych to wartość, którą warto pielęgnować bez względu na upływ lat. Lekcja empatii i szacunku na kańczuckiej nekropolii Coroczna akcja porządkowania opuszczonych miejsc spoczynku to w Zespole Szkół w Kańczudze stały punkt jesiennego kalendarza wolontariatu. Młodzi ludzie pod okiem opiekunów koła poświęcili swój wolny czas, by usunąć zalegające liście, chwasty i oczyścić nagrobki, przy których od dawna nikt nie zapalił światełka. Zakres działań podjętych przez młodzież: oczyszczenie zapomnianych i zaniedbanych nagrobków z mchu, zeschłych liści i gałęzi, uporządkowanie bezpośredniego otoczenia starych mogił ziemnych, zapalenie zniczy pamięci na grobach, których nikt już nie odwiedza, symboliczne odwiedzenie i rozświetlenie płomieniem zniczy nagrobków najmłodszych mieszkańców gminy, którzy odeszli zbyt wcześnie. Wolontariusze ze Szkolnego Koła Caritas wraz z opiekunami, jak co roku, zadbali o opuszczone i zapomniane groby na cmentarzu w Kańczudze. To piękny gest pamięci, szacunku i troski o tych, których nie ma już wśród nas. Wolontariusze zapalili również symboliczne znicze na mogiłach dzieci, dając wyraz pamięci o najmłodszych, którzy odeszli zbyt wcześnie – podsumowują koordynatorzy akcji z Zespołu Szkół w Kańczudze. Tego typu inicjatywy mają dla dorastającej młodzieży wymiar znacznie głębszy niż samo sprzątanie alejek cmentarnych. Uczą wrażliwości społecznej, empatii, szacunku dla przeszłości oraz uświadamiają, jak wielką rolę w lokalnej wspólnocie odgrywa bezinteresowna pomoc. Źródło informacji: Zespół Szkół w Kańczudze](https://mojprzeworsk.pl/wp-content/uploads/2026/10/864383093_1721316693171346_3965652687008455815_n-300x195.jpg)

