20 marca minęła rocznica śmierci Wiktoryna Waleriana Dzieduszyckiego, postaci niezwykle zasłużonej dla regionu, choć być może nieco zapomnianej przez współczesnych. Urodzony w 1754 roku w Kłoczowie, był synem Tadeusza Gerwazego i Salomei Józefy z Trembińskich oraz starszym bratem Magdaleny z Dzieduszyckich Morskiej, pierwszej właścicielki pałacu w Zarzeczu.
Już od najmłodszych lat Wiktoryn Walerian wykazywał wybitne zdolności. Ukończył jezuickie Collegium Nobilium we Lwowie w 1767 roku, a w wieku zaledwie 19 lat uzyskał doktorat z matematyki. Jako najstarszy syn, nie tylko zarządzał rodzinnym majątkiem, ale także opiekował się młodszym rodzeństwem.
Jego działalność publiczna była niezwykle bogata. Pełnił funkcję agenta Tadeusza Kościuszki we Lwowie, a w 1785 roku odbył podróż Dniestrem z Podola nad Morze Czarne, badając możliwości transportowe rzeki. Udowodnił, że Dniestrem można spławiać zboże i inne polskie produkty aż do Akermanu. Swoje sprawozdanie przedstawił królowi Stanisławowi Augustowi, jednak w obliczu upadku Rzeczypospolitej nie zostało ono wdrożone.
Doceniony przez władze, w 1786 roku otrzymał od króla tytuł szambelana dworu polskiego oraz Order Świętego Stanisława – jedno z najwyższych odznaczeń Rzeczypospolitej.
W swoim majątku w Potoczyskach zgromadził imponującą bibliotekę, która po jego śmierci została przekazana do Biblioteki Zakładu Narodowego im. Ossolińskich.
Wiktoryn Walerian Dzieduszycki zmarł 20 marca 1832 roku, pozostawiając po sobie bogaty dorobek naukowy i publiczny. Jego postać zasługuje na przypomnienie i upamiętnienie, jako przykład człowieka oddanego służbie publicznej i nauce.

Źródło: Muzeum Zarzecze

















