Włodzimierz Dzieduszycki, patron muzeum w Zarzeczu, był jednym z wizjonerów, którzy w XIX wieku inwestowali w kolej – symbol nowoczesności i rozwoju Galicji. Nie mógł przewidzieć, że te same tory, które połączyły Lwów z Europą, kilkadziesiąt lat później staną się dla tysięcy Polaków drogą w jedną stronę. Tę poruszającą historię przypomina trwający Festiwal Dziedzictwa Kresów.
Muzeum Dzieduszyckich w Zarzeczu zabrało nas w podróż w czasie do 4 listopada 1861 roku. Tego dnia do Lwowa, przy akompaniamencie uroczystości, wjechał pierwszy pociąg z Krakowa. Tak narodziła się Kolej im. Karola Ludwika, prywatne przedsięwzięcie prowadzone przez księcia Leona Sapiehę, które stało się potężnym impulsem rozwojowym dla całego regionu.
W gronie udziałowców tej wizjonerskiej spółki znalazł się Włodzimierz Dzieduszycki – polityk, przyrodnik i założyciel słynnego lwowskiego muzeum. Dzięki zaangażowaniu takich postaci jak on, sieć kolejowa rozrastała się w imponującym tempie, a podróż pociągiem stała się synonimem postępu.
Dramatyczna ironia losu
Jednak historia potoczyła się w tragicznym kierunku. Te same pociągi, które kiedyś przywoziły do Lwowa towary, idee i podróżnych, po II wojnie światowej stały się symbolem wygnania. W ramach Festiwalu Dziedzictwa Kresów, w Muzeum w Jarosławiu Kamienica Orsettich, otwarta została właśnie poruszająca wystawa: „Dom, do którego nie wrócę… Lwów 1944–1946”.
To opowieść o losach polskich obywateli zmuszonych do opuszczenia Lwowa i Kresów Wschodnich w wyniku zmiany granic i bezwzględnych decyzji politycznych. Pociągi, które kiedyś budziły nadzieję, stały się narzędziem przymusowych wysiedleń, zabierając ludzi na zawsze z ich rodzinnych domów.
Wystawa w Jarosławiu to ważna i bolesna lekcja historii, która stanowi dopełnienie opowieści o lwowskiej kolei. Pokazuje, jak symbol postępu, w którego tworzeniu brali udział najwybitniejsi przedstawiciele polskiej elity, w tym Włodzimierz Dzieduszycki, został przez historię brutalnie wykorzystany do przeprowadzenia narodowej tragedii.
Wystawę można oglądać w jarosławskim muzeum od dzisiaj (otwarcie o godz. 17:00).

Źródło: Facebook/Muzeum Dzieduszyckich w Zarzeczu (oprac. Katarzyna Szarek)

















