Muzeum Dzieduszyckich w Zarzeczu podzieliło się fascynującą ciekawostką historyczną dotyczącą Magdaleny z Dzieduszyckich Morskiej, pierwszej właścicielki imponującego pałacu w Zarzeczu. Okazuje się, że hrabina miała niezwykle ambitne i innowacyjne jak na owe czasy plany – marzyła o założeniu w swoich dobrach fabryki jedwabiu.
Jednym z pierwszych kroków w realizacji tego śmiałego przedsięwzięcia miało być sprowadzenie aż trzech tysięcy sadzonek trzech różnych odmian morwy białej. Co ciekawe dla naszego regionu, drzewka te miały pochodzić z Przeworska. Morwa biała jest kluczowa w hodowli jedwabników, których kokony dostarczają cennego włókna.
Choć ostatecznie projekt jedwabniczy nie doczekał się realizacji, był on hrabinie Morskiej niezwykle bliski. Poświęcała mu wiele uwagi w swoich osobistych notatkach, z pasją zgłębiając wiedzę na temat uprawy morwy i hodowli jedwabników.
Nie bez znaczenia pozostawało również jej zamiłowanie do mody. Magdalena Morska słynęła z doskonałego gustu i uwielbienia dla pięknych tkanin. Jedwab, jako materiał luksusowy i elegancki, był jej szczególnie potrzebny do szycia wytwornych sukni i szali, które podkreślały jej status i styl.
Historia niezrealizowanego marzenia o fabryce jedwabiu w Zarzeczu to nie tylko barwna anegdota, ale również świadectwo przedsiębiorczości i pasji hrabiny Morskiej, której nowatorskie pomysły i wyczucie stylu mogą inspirować po dziś dzień.

Źródło: Muzeum Zarzecze

















