Hrabina Magdalena z Dzieduszyckich Morska, pierwsza właścicielka pałacu w Zarzeczu, czerpiąc inspiracje z podróży po Europie, stworzyła unikalny kompleks budynków, w którym większość zabudowań – poza pałacem, oficyną i kościołem – powstała właśnie w tym stylu! Ich elewacje nie były tynkowane, lecz obłożone specjalnie wypalaną cegłą.
Materiały do budowy pochodziły z własnych majątków hrabiny – w Cząstkowicach uruchomiono cegielnię, a w Węgierce wypalano wapno. Produkowano tam również drobne, mocno spieczone cegły holenderskie, które służyły do licowania budynków.
W liście do Jana Śniadeckiego Morska wspomniała, że od 1821 do 1829 roku w Zarzeczu powstało czternaście budynków, głównie w stylu angielskim i holenderskim, ponieważ, jak pisała: „jest naypiękniejszy i naytrwalszy na budynki wiejskie”.
Zanim jednak przystąpiła do realizacji swojej wizji, w latach 1815–1817 odbyła blisko dwuletnią podróż po Europie, odwiedzając Niemcy, Holandię, Francję, Anglię, Włochy, Szwajcarię, Austrię i Węgry. Ze swoich wojaży przywiozła notatniki pełne szkiców i opisów posiadłości, które stały się podstawą dla jej własnych projektów. ▪Efekty jej pracy uwieczniono w wydanym w 1836 roku w Wiedniu „Zbiorze rysunków wyobrażających celniejsze budynki wsi Zarzecza w Galicyi”, gdzie opisała idee budownictwa wiejskiego w stylu holenderskim i angielskim. Dzięki jej wizjonerskiej koncepcji Zarzecze stało się perełką architektoniczną Galicji.

Oprac.KS/Muzeum Dzieduszyckich w Zarzeczu
Źródło grafiki: polona.pl
Źródło: Muzeum Zarzecze

















