Gospodarka Komunalna w Sieniawie wystosowała pilny apel do mieszkańców w sprawie prawidłowego korzystania z sieci kanalizacyjnej. Jak informuje spółka, coraz częściej dochodzi do zatorów spowodowanych wrzucaniem do toalet odpadów stałych. Takie działanie prowadzi do poważnych awarii, a koszty ich usunięcia ostatecznie obciążają wszystkich odbiorców.
W opublikowanym komunikacie spółka alarmuje, że sieć kanalizacyjna jest regularnie traktowana jak składowisko odpadów. Problem jest na tyle poważny, że pracownicy wyławiają ze studzienek nietypowe znaleziska.
Dlatego też ze studzienek kanalizacyjnych wyławiane są takie rarytasy jak: ziemniaki, odzież czy mopy.
Tego typu odpady prowadzą do zatorów, które zdarzają się nawet kilka razy w miesiącu. W konsekwencji może to prowadzić do cofania się ścieków i zalewania piwnic lub łazienek w budynkach mieszkalnych.
Spółka ostrzega, że wrzucanie odpadów do kanalizacji ma również poważne konsekwencje finansowe. Odpady stałe, takie jak szmaty, uszkadzają pompy w przepompowniach, co prowadzi do kosztownych napraw.
Usunięcie awarii związane jest z dużymi kosztami wymiany pompy bądź jej naprawy, za którą zostaną obciążeni wszyscy mieszkańcy płacąc rachunki za dostarczaną wodę i odprowadzane ścieki.
Gospodarka Komunalna przypomina, że zgodnie z ustawą o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę, wprowadzanie do urządzeń kanalizacyjnych odpadów stałych jest zabronione. Lista zakazanych przedmiotów jest długa i obejmuje m.in. piasek, popiół, szkło, tekstylia, włókna, substancje palne i toksyczne.
Spółka apeluje o rozsądek i odpowiedzialne korzystanie z kanalizacji, które jest wspólnym dobrem wszystkich mieszkańców.

Źródło: Facebook / Gospodarka Komunalna Sp z o.o. w Sieniawie

















