Miniony poniedziałek, 8 lipca, rozpoczął się dla strażaków-ochotników z Kańczugi i Łopuszki Wielkiej serią pilnych wezwań. Skutki silnego wiatru wymagały czterokrotnej interwencji na terenie obu miejscowości, a działania rozpoczęły się już od wczesnych godzin porannych.
Pierwsze zgłoszenia zaczęły napływać tuż po godzinie 7:20. Jak informuje w swoim raporcie OSP Kańczuga, druhowie zostali zadysponowani do usuwania licznych wiatrołomów – połamanych gałęzi i powalonych drzew, które stanowiły zagrożenie dla bezpieczeństwa i płynności ruchu.
Działania prowadzone były na terenie Kańczugi oraz w Łopuszce Wielkiej. Poza usuwaniem powalonych drzew, jednym z kluczowych zadań było zabezpieczenie uszkodzonej sygnalizacji świetlnej. Jej awaria w wyniku wichury mogła prowadzić do niebezpiecznych sytuacji na drodze, dlatego szybka reakcja strażaków była niezbędna.
W akcji brały udział dwa zastępy: Mercedes ATEGO z OSP Kańczuga oraz wóz bojowy z OSP Łopuszka Wielka. Sprawna współpraca obu jednostek pozwoliła na szybkie przywrócenie porządku. Łącznie w oficjalnym raporcie OSP Kańczuga odnotowano cztery interwencje o numerach od 39 do 42, co świadczy o intensywności porannych działań.


















