Paski Andrzeja Żygadło

Dyskusja o zarobkach burmistrza Kańczugi. Andrzej Żygadło ujawnia paski wynagrodzeń

Burmistrz Miasta i Gminy Kańczuga Andrzej Żygadło opublikował oficjalne zestawienia swoich zarobków za styczeń oraz sierpień 2026 roku po dyskusji, jaka wywiązała się podczas sesji Rady Miejskiej wokół jego uposażenia. Z przedstawionych przez samorządowca dokumentów wynika, że jego miesięczne wynagrodzenie wynosi 19 470 zł brutto, co po potrąceniu zaliczki na podatek dochodowy w drugim progu podatkowym oraz składek przekłada się na wypłatę na konto w wysokości 9 948,70 zł netto. Włodarz zadeklarował również, że pełnieniu przez niego funkcji nie towarzyszą dodatkowe koszty po stronie urzędu – nie korzysta z auta służbowego, kierowcy ani telefonu opłacanego z budżetu gminy.

Upublicznienie dokumentacji płacowej to bezpośrednia reakcja samorządowca na głosy i komentarze dotyczące wysokości jego pensji oraz kwestii wspierania innych z pobieranego wynagrodzenia.

Tyle wpływa na konto włodarza

Burmistrz Kańczugi zdecydował się na przedstawienie danych za dwa miesiące 2026 roku – styczeń oraz sierpień, wykazując identyczne kwoty rozliczeniowe:

  • wynagrodzenie brutto: 19 470 zł
  • kwota wypłacona na konto (netto): 9 948,70 zł
  • składki i podatki: różnica niespełna 9,5 tysiąca złotych to efekt obowiązkowych potrąceń na ubezpieczenia oraz wejścia w drugi próg podatkowy (stawka 32%)

Samorządowiec podkreśla, że upublicznienie dokumentów ma na celu pokazanie pełnego obrazu sytuacji finansowej zamiast posługiwania się pojedynczą kwotą brutto.

„Nie publikuję tego po to, żeby narzekać na swoje wynagrodzenie. Funkcja burmistrza to odpowiedzialność za funkcjonowanie całej gminy, codzienna praca, a niejednokrotnie służba, podejmowanie decyzji i ponoszenie odpowiedzialności za ich konsekwencje. Ale skoro temat mojego wynagrodzenia został publicznie poruszony, uważam, że mieszkańcy mają prawo zobaczyć pełny obraz, a nie tylko jedną liczbę” – napisał w oświadczeniu Andrzej Żygadło.

Bez samochodu służbowego, kierowcy i telefonu

W opublikowanym komunikacie burmistrz poruszył także wątek codziennych kosztów związanych ze sprawowaniem urzędu, wskazując na rezygnację z przysługujących udogodnień:

  • nie korzysta z gminnego samochodu służbowego,
  • magistrat nie zatrudnia dla niego kierowcy,
  • nie korzysta ze służbowego telefonu komórkowego.

Odniósł się także do samego wątku dzielenia się swoimi dochodami:

„A jak się dzielę swoim wynagrodzeniem najlepiej wiedzą Ci, którzy doświadczają mojego dobrego (…) Fakty są lepsze niż domysły. Dokumenty są lepsze niż narracja. A liczby najlepiej mówią same za siebie”.

Oświadczenie włodarza i upublicznienie zestawień płacowych wywołało duże poruszenie wśród mieszkańców, stając się jednym z najczęściej komentowanych tematów z ostatnich obrad w gminie Kańczuga.

Źródło: Andrzej Żygadło – Burmistrz Miasta i Gminy Kańczuga