Mieszkańcy Rączyny, Pantalowic i Łopuszki Wielkiej oddali hołd ofiarom jednej z najkrwawszych zbrodni niemieckich w naszym regionie. 6 marca 2026 roku odbyły się uroczystości upamiętniające 83. rocznicę pacyfikacji tych miejscowości. W wydarzeniu wzięli udział przedstawiciele rządu, parlamentu, samorządu oraz liczne delegacje lokalnych instytucji.
Tragiczne wydarzenia z marca 1943 roku na zawsze zapisały się w czarnej karcie historii powiatu przeworskiego. Był to krwawy odwet niemieckiego okupanta za akcję żołnierzy Armii Krajowej z Łopuszki Wielkiej, którzy w nocy z 4 na 5 marca wykonali wyrok na konfidentce gestapo, Anieli Bawor. W odpowiedzi, 6 marca 1943 roku, do miejscowości wkroczył oddział żandarmerii pod dowództwem Franza Schmidta, znanego jako „kat Jarosławia”.
Krwawy marzec 1943 roku
Skala zbrodni, jakiej dokonali hitlerowcy w ciągu zaledwie jednego dnia, do dziś budzi grozę. W Łopuszce Wielkiej zamordowano 19 osób. Następnie oprawcy przenieśli się do Rączyny, gdzie rozstrzelali kolejnych 18 mieszkańców. Tragiczny bilans zamknął się w Pantalowicach – tam do opuszczonego domu zapędzono i zamordowano 11 osób. Jedynym, któremu udało się uciec z miejsca egzekucji, był drożnik Stanisław Pałka. Tegoroczne obchody odbyły się równolegle w trzech miejscowościach dotkniętych tragedią. Przy mogiłach i pomnikach zapłonęły znicze oraz złożono wieńce.
W Rączynie w uroczystościach uczestniczyli m.in. Wiceminister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Marek Krawczyk, Poseł na Sejm RP Bartosz Romowicz, Burmistrz Miasta i Gminy Kańczuga Andrzej Żygadło oraz Przewodniczący Rady Miejskiej Łukasz Skóra. Obecna była również społeczność szkolna na czele z dyrektor Lucyną Orzechowską, przedstawiciele KGW i OSP oraz ks. proboszcz Grzegorz Gładysz.
W Pantalowicach hołd pomordowanym oddali burmistrz Andrzej Żygadło, sekretarz Teresa Argasińska, delegacja szkoły z dyrektor Elżbietą Wołoszyn, przedstawiciele KGW oraz Stowarzyszenia Spadkobierców Polskich Kombatantów II Wojny Światowej z Romanem Zegarlickim.
W Łopuszce Wielkiej obok władz gminy pojawili się radni Janusz Czepiel i Zygmunt Koba, dyrektor szkoły Lucyna Zięba z uczniami, członkinie KGW, strażacy z OSP pod dowództwem dh. Zbigniewa Czepiela oraz ks. proboszcz Tadeusz Drzymota.
Pamięć jako przestroga
Burmistrz Andrzej Żygadło, zwracając się do zgromadzonych, podkreślił, że dbałość o historię lokalną jest obowiązkiem nas wszystkich, a tragiczne losy mieszkańców sprzed 83 lat powinny stanowić memento.
Pamięć o tamtych wydarzeniach musi być dla nas przestrogą. W dzisiejszych, niepewnych czasach szczególnie ważne są wartości takie jak pokój, spokój i bezpieczeństwo, które należy pielęgnować każdego dnia – mówił włodarz Kańczugi.
Uroczystości w gminie Kańczuga pokazały, że mimo upływu dziesięcioleci, poczucie wspólnoty i szacunek dla ofiar hitlerowskiego terroru pozostają fundamentem tożsamości mieszkańców powiatu przeworskiego.

Źródło: Miasto i Gmina Kańczuga

















