Kańczuga pamięta o ofiarach Katynia

Kańczuga pamięta o ofiarach Katynia. Kwiaty pod obeliskiem ku czci pomordowanych oficerów

13 kwietnia to jedna z najtragiczniejszych dat w polskim kalendarzu. W Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej, mieszkańcy oraz władze Miasta i Gminy Kańczuga oddali hołd polskim bohaterom zamordowanym wiosną 1940 roku przez sowieckie NKWD. Wśród blisko 22 tysięcy ofiar znaleźli się również synowie tej ziemi, o których pamięć jest tu wciąż starannie pielęgnowana.

Zbrodnia Katyńska, dokonana strzałem w tył głowy na polskich oficerach, podoficerach i żołnierzach, przez dziesięciolecia miała zostać zapomniana. Dziś Kańczuga głośno przypomina nazwiska swoich rodaków, którzy za wierność ojczyźnie zapłacili najwyższą cenę. Historia Zbrodni Katyńskiej ma dla lokalnej społeczności bardzo osobisty wymiar. W masowych grobach Katynia spoczęli oficerowie nierozerwalnie związani z naszym miastem, którzy tu dorastali, uczęszczali do szkoły i modlili się w miejscowej parafii:

  • mjr Zygmunt Wołoszyn (ur. 1897 r., syn Antoniego),
  • kpt. Wilhelm Wołoszyn (ur. 1899 r., syn Antoniego),
  • kpt. Józef Fusk (ur. 1909 r., syn Mieczysława).

Symboliczna warta pod obeliskiem

Główne uroczystości rocznicowe odbyły się przy obelisku z tablicą pamiątkową, który od 2010 roku znajduje się w symbolicznym miejscu – pomiędzy Szkołą Podstawową im. Króla Jana III Sobieskiego a kościołem parafialnym.

Wiązanki kwiatów oraz znicze pod pomnikiem złożyli: Burmistrz Miasta i Gminy Kańczuga Andrzej ŻygadłoSekretarz Miasta i Gminy Teresa Argasińska oraz Dyrektor Szkoły Podstawowej Magdalena Statek, której towarzyszyły uczennice miejscowej placówki. Obecność młodego pokolenia podczas uroczystości podkreśliła wagę przekazywania prawdy historycznej i szacunku dla narodowych barw.

— Pamięć o ofiarach Katynia pozostaje naszym wspólnym zobowiązaniem. To właśnie tutaj, w Kańczudze, wychowywali się ludzie, którzy do końca pozostali wierni żołnierskiej przysiędze — przypomnieli uczestnicy spotkania.

Wydarzenie miało charakter wyciszony i refleksyjny, będąc wyrazem lokalnej solidarności w obliczu jednej z najtrudniejszych lekcji polskiej historii.

Źródło: Miasto i Gmina Kańczuga