W poniedziałek, 2 lutego, w miejscowości Krasne doszło do tragicznego zdarzenia, które poruszyło lokalną społeczność strażacką. Służby zostały wezwane do siłowego otwarcia mieszkania. Na miejscu okazało się, że pomocy potrzebuje wieloletni strażak miejscowej jednostki, druh Jan Dyndał. Mimo podjętej natychmiast reanimacji, jego życia nie udało się uratować.
Zgłoszenie o konieczności otwarcia zamkniętego lokalu mieszkalnego wpłynęło do służb ratunkowych o godzinie 09:23. Po przybyciu pod wskazany adres ratownicy dokonali siłowego wejścia do środka. Wewnątrz mieszkania znaleźli nieprzytomnego mężczyznę leżącego na podłodze.
Wewnątrz mieszkania odnaleziono nieprzytomnego mężczyznę, który leżał na podłodze. Strażacy potwierdzili, że był to ich kolega z jednostki. Ratownicy od razu przystąpili do reanimacji. Mimo długiej walki o życie i wysiłku wszystkich zaangażowanych służb, mężczyzna zmarł. Na miejscu czynności prowadzili również policjanci.
W akcji ratowniczej uczestniczyły następujące jednostki:
- OSP Krasne,
- OSP KSRG Majdan Sieniawski,
- JRG Przeworsk,
- Zespół Ratownictwa Medycznego,
- Policja.
Ochotnicza Straż Pożarna w Krasnem poinformowała, że ich kolega odszedł „na wieczną służbę”. Wspominają go jako wieloletniego i zasłużonego członka jednostki, który pozostawił po sobie ogromną pustkę w strażackiej rodzinie. Druhowie złożyli również najszczersze kondolencje i wyrazy współczucia rodzinie oraz bliskim zmarłego.

Źródło informacji: Ochotnicza Straż Pożarna w Krasnem















