Groźne zdarzenie na podkarpackim odcinku autostrady A4. W środę po południu bus przewożący sześć osób uderzył w bariery energochłonne i przewrócił się na bok. Wśród pasażerów znajdowało się dziecko. Dwie osoby zostały rannych i przetransportowane do szpitala.
Do wypadku doszło w środę, 15 kwietnia 2026 roku, około godziny 17:10. Na pasie w kierunku Rzeszowa, w rejonie zjazdu na Miejsce Obsługi Podróżnych (MOP) Budy, kierujący busem stracił panowanie nad pojazdem. Samochód z impetem uderzył w bariery ochronne, co doprowadziło do jego wywrócenia na bok.
Niezwykłym zbiegiem okoliczności na miejsce zdarzenia jako pierwsi dotarli żołnierze. Wojskowa Straż Pożarna z 23 Bazy Lotnictwa Taktycznego oraz wojskowa karetka z 21 Brygady Strzelców Podhalańskich poruszały się w kolumnie tą samą trasą. Mundurowi natychmiast zabezpieczyli miejsce i przystąpili do udzielania pierwszej pomocy poszkodowanym jeszcze przed przyjazdem cywilnych służb ratunkowych.
W działaniach brały udział liczne siły:
- KP PSP Łańcut – 7 strażaków,
- KP PSP Przeworsk – 4 strażaków,
- OSP Budy Łańcuckie – 10 druhów,
- OSP Korniaktów Północny – 7 druhów,
- Pięć zespołów Pogotowia Ratunkowego,
- Patrole Policji,
- Służba autostradowa.
Dwie osoby wymagające dalszej diagnostyki i leczenia zostały zabrane do szpitala. Pozostali pasażerowie zostali opatrzeni na miejscu. Przez kilka godzin ruch na autostradzie w kierunku Rzeszowa był znacznie utrudniony, a służba autostradowa pracowała nad usunięciem skutków zderzenia i naprawą barier.
Policja prowadzi czynności mające na celu wyjaśnienie dokładnych okoliczności i przyczyn tego zdarzenia.

Źródło: KP PSP w Łańcucie
Fot. str. Kacper Ulhurski

















