Funkcjonariusze wydziału ruchu drogowego, podczas pełnionej służby, zauważyli zdarzenie drogowe, do jakiego doszło na ul. Lubelskiej w Szówsku. Mundurowi zabezpieczyli miejsce zdarzenia, odłączyli od pojazdu żródło zasilania z uwagi na wyciek paliwa ze zbiornika, po czym udzielili pomocy przedmedycznej zakleszczonemu w renault 29-latkowi.
W środę około godz. 17.30, na ul. Lubelskiej w Szówsku, doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego z udziałem renault i skody. Zdarzenie to zauważyli policjanci jarosławskiej drogówki, który w tym czasie pełnili służbę. Ich reakcja była natychmiastowa. Funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce, odłączyli źródło zasilania renault z uwagi na wyciek paliwa ze zbiornika, a następnie udzieli pomocy przedmedycznej zakleszczonemu w pojeździe 29-letniemu mieszkańcowi gminy Wiązownica. Mundurowi założyli mężczyźnie kołnierz ortopedyczny oraz przykryli go folią NRC. Monitorowali jego czynności życiowe do czasu przyjazdu służb ratunkowych. Strażacy wydobyli za pomocą specjalistycznego sprzętu kierującego. Mężczyzna został przetransportowany do szpitala.
Kierujący skodą, 49-letni mieszkaniec gminy Wiązownica nie potrzebował pomocy medycznej.
Podczas wykonywania dalszych czynności, policjanci wstępnie ustalili, że 29-latek, kierujący renault, na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem w wyniku czego zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się ze skodą, którą kierował 49-latek.
Kierujący skodą był trzeźwy. 29-latkowi została pobrana krew do badań na zawartość alkoholu w organizmie.
Na miejscu zdarzenia pracowali policjanci. Droga wojewódzka nr 870 była zablokowana.
Zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja drogowa.
Źródło: KPP Jarosław













![Pamięć o bezimiennych i zapomnianych. Wolontariusze z Zespołu Szkół w Kańczudze uporządkowali groby na cmentarzu [ZDJĘCIA] Przełom października i listopada to na cmentarzach w całym powiecie przeworskim czas wzmożonego ruchu, porządkowania nagrobków i przygotowań do modlitewnej zadumy. Pośród tysięcy zadbanych pomników znajdują się jednak mogiły, o których czas lub brak bliskich sprawiły, że popadły w zapomnienie. Uczniowie z Kańczugi po raz kolejny udowodnili, że pamięć o zmarłych to wartość, którą warto pielęgnować bez względu na upływ lat. Lekcja empatii i szacunku na kańczuckiej nekropolii Coroczna akcja porządkowania opuszczonych miejsc spoczynku to w Zespole Szkół w Kańczudze stały punkt jesiennego kalendarza wolontariatu. Młodzi ludzie pod okiem opiekunów koła poświęcili swój wolny czas, by usunąć zalegające liście, chwasty i oczyścić nagrobki, przy których od dawna nikt nie zapalił światełka. Zakres działań podjętych przez młodzież: oczyszczenie zapomnianych i zaniedbanych nagrobków z mchu, zeschłych liści i gałęzi, uporządkowanie bezpośredniego otoczenia starych mogił ziemnych, zapalenie zniczy pamięci na grobach, których nikt już nie odwiedza, symboliczne odwiedzenie i rozświetlenie płomieniem zniczy nagrobków najmłodszych mieszkańców gminy, którzy odeszli zbyt wcześnie. Wolontariusze ze Szkolnego Koła Caritas wraz z opiekunami, jak co roku, zadbali o opuszczone i zapomniane groby na cmentarzu w Kańczudze. To piękny gest pamięci, szacunku i troski o tych, których nie ma już wśród nas. Wolontariusze zapalili również symboliczne znicze na mogiłach dzieci, dając wyraz pamięci o najmłodszych, którzy odeszli zbyt wcześnie – podsumowują koordynatorzy akcji z Zespołu Szkół w Kańczudze. Tego typu inicjatywy mają dla dorastającej młodzieży wymiar znacznie głębszy niż samo sprzątanie alejek cmentarnych. Uczą wrażliwości społecznej, empatii, szacunku dla przeszłości oraz uświadamiają, jak wielką rolę w lokalnej wspólnocie odgrywa bezinteresowna pomoc. Źródło informacji: Zespół Szkół w Kańczudze](https://mojprzeworsk.pl/wp-content/uploads/2026/10/864383093_1721316693171346_3965652687008455815_n-300x195.jpg)

