Straż Ochrony Kolei (SOK) wystosowała ważny apel do rodziców i młodzieży, przypominając, że tereny kolejowe to strefa śmiertelnego niebezpieczeństwa, a nie miejsce do zabawy czy robienia zdjęć. W dobie mediów społecznościowych rośnie niebezpieczna moda na sesje fotograficzne na torowiskach, co może prowadzić do tragedii.
Dla wielu młodych ludzi tory, mosty kolejowe czy nieużywane wagony wydają się fascynującym i atrakcyjnym tłem do zdjęć. Jak ostrzegają funkcjonariusze, ta pozorna przygoda może mieć tragiczny finał. Młodzież często nie zdaje sobie sprawy z realnych zagrożeń.
SOK podkreśla, że pozorne poczucie bezpieczeństwa jest złudne. Wbrew powszechnemu przekonaniu, nowoczesne pociągi poruszają się bardzo cicho, a osoba przebywająca na torach może nie mieć czasu na reakcję. Co więcej, pociąg to nie samochód – jego droga hamowania, w zależności od prędkości i masy, może wynosić nawet ponad kilometr. Oznacza to, że nawet jeśli maszynista zauważy człowieka na torach, nie ma żadnych szans na zatrzymanie składu na czas.
Należy również pamiętać, że przebywanie na terenach kolejowych w miejscach niedozwolonych jest wykroczeniem, za które funkcjonariusze SOK mogą nałożyć mandat karny. Strażnicy regularnie patrolują stacje, szlaki kolejowe i przejazdy, reagując na wszelkie niebezpieczne zachowania.
Kluczem do zapobiegania tragediom jest edukacja. SOK i Polskie Linie Kolejowe prowadzą w szkołach i przedszkolach prelekcje w ramach kampanii „Bezpieczny przejazd”, ucząc najmłodszych zasad bezpieczeństwa. Jednak największa odpowiedzialność spoczywa na rodzicach i opiekunach, którzy powinni regularnie rozmawiać z dziećmi o zagrożeniach. Niestety, statystyki są nieubłagane – każdego roku w Polsce na torach ginie kilkadziesiąt osób, a większości tych wypadków można było zapobiec.

Źródło: Straż Ochrony Kolei

















