W piątek, 7 listopada, w kompleksie leśnym „Julin” odbyły się duże, powiatowe ćwiczenia ratownicze pod kryptonimem „Julin 2025”. W manewrach, których scenariusz zakładał umyślne podpalenie lasu i poszukiwanie sprawcy, wzięły udział liczne jednostki straży pożarnej, policja oraz służby leśne z terenu powiatu łańcuckiego i przeworskiego.
Organizatorem ćwiczeń była Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Łańcucie. Jak informują strażacy, głównym celem było sprawdzenie koordynacji działań różnych służb w warunkach kryzysowych.
Scenariusz zakładał bardzo poważne zagrożenie.
Scenariusz akcji zakładał wystąpienie umyślnego podpalenia kompleksu leśnego oraz poszukiwanie osoby odpowiedzialnej za akt terroru i konieczność, przeprowadzenia działań ratunkowych na dużą skalę.
W ćwiczeniach, obok strażaków z PSP i OSP (m.in. OSP Markowa), wzięli udział funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Łańcucie i Przeworsku, przedstawiciele Lasów Państwowych oraz pracownicy Muzeum-Zamku w Łańcucie.
Zadania policjantów obejmowały m.in. zabezpieczenie miejsca akcji, organizację ruchu drogowego oraz wsparcie w poszukiwaniach podpalacza.
Organizatorzy podkreślają, że ćwiczenia są kluczowym elementem przygotowań do realnych zagrożeń. Pozwalają sprawdzić procedury, ocenić skuteczność przepływu informacji między służbami i zidentyfikować obszary, które wymagają dalszego doskonalenia.
Wszystkie zaplanowane epizody zostały przeprowadzone zgodnie z założeniami, a zdobyte doświadczenia posłużą do dalszego usprawniania współdziałania służb w sytuacjach kryzysowych.

Źródło: Facebook / OSP Markowa, KP PSP Łańcut

















