PODKARPACIE – Jeśli planowałeś weekendowe aktywności na świeżym powietrzu, niestety nie mamy dobrych wiadomości. Nadchodząca sobota i niedziela w naszym regionie upłyną pod znakiem typowo jesiennej, nieprzyjemnej aury. Czeka nas dużo chmur, opady deszczu, mgły, a do tego silny wiatr i niekorzystny biomet.
Pierwszy dzień weekendu, sobota 11 października, od samego rana przywita nas gęstymi mgłami i całkowitym zachmurzeniem. Jak prognozują synoptycy z „Burz Podkarpacia”, szybko pojawią się również opady deszczu lub mżawki, które utrzymają się przez większą część dnia, zwłaszcza na południu województwa. Szanse na przejaśnienia będą niewielkie i tylko lokalne – trzeba będzie mieć sporo szczęścia, by zobaczyć słońce.
Temperatury nie będą nas rozpieszczać. O poranku termometry wskażą od 4 do 10°C, a w najcieplejszym momencie dnia zaledwie od 7 do 12°C. Uczucie chłodu spotęguje dość silny wiatr z północnego zachodu, który w porywach może osiągać do 60 km/h.
Niedziela, 12 października, przyniesie kontynuację pochmurnej i wilgotnej aury. Dzień również rozpocznie się od mgieł i przelotnych opadów deszczu. W ciągu dnia prognozowany jest pogodowy „miszmasz” – lokalne rozpogodzenia będą szybko przerywane przez kolejne, przelotne opady. Pod wieczór deszczu może być jeszcze więcej.
Temperatura pozostanie na podobnym, niskim poziomie – maksymalnie od 7 do 12°C, choć lokalnie termometry mogą wskazać 13°C. Wiatr zmieni kierunek na zachodni, a jego porywy osiągną do 40 km/h.
Synoptycy zwracają uwagę na noc z niedzieli na poniedziałek. Nad ranem nad region nadciągnie strefa rozpogodzeń, co spowoduje spadek temperatury. Mokra nawierzchnia w połączeniu z leżącymi na jezdni liśćmi może sprawić, że drogi będą bardzo śliskie. Należy zachować szczególną ostrożność.
Przez cały weekend warunki biometeorologiczne będą niekorzystne.
Źródło: Facebook / Burze Podkarpacia













![Pamięć o bezimiennych i zapomnianych. Wolontariusze z Zespołu Szkół w Kańczudze uporządkowali groby na cmentarzu [ZDJĘCIA] Przełom października i listopada to na cmentarzach w całym powiecie przeworskim czas wzmożonego ruchu, porządkowania nagrobków i przygotowań do modlitewnej zadumy. Pośród tysięcy zadbanych pomników znajdują się jednak mogiły, o których czas lub brak bliskich sprawiły, że popadły w zapomnienie. Uczniowie z Kańczugi po raz kolejny udowodnili, że pamięć o zmarłych to wartość, którą warto pielęgnować bez względu na upływ lat. Lekcja empatii i szacunku na kańczuckiej nekropolii Coroczna akcja porządkowania opuszczonych miejsc spoczynku to w Zespole Szkół w Kańczudze stały punkt jesiennego kalendarza wolontariatu. Młodzi ludzie pod okiem opiekunów koła poświęcili swój wolny czas, by usunąć zalegające liście, chwasty i oczyścić nagrobki, przy których od dawna nikt nie zapalił światełka. Zakres działań podjętych przez młodzież: oczyszczenie zapomnianych i zaniedbanych nagrobków z mchu, zeschłych liści i gałęzi, uporządkowanie bezpośredniego otoczenia starych mogił ziemnych, zapalenie zniczy pamięci na grobach, których nikt już nie odwiedza, symboliczne odwiedzenie i rozświetlenie płomieniem zniczy nagrobków najmłodszych mieszkańców gminy, którzy odeszli zbyt wcześnie. Wolontariusze ze Szkolnego Koła Caritas wraz z opiekunami, jak co roku, zadbali o opuszczone i zapomniane groby na cmentarzu w Kańczudze. To piękny gest pamięci, szacunku i troski o tych, których nie ma już wśród nas. Wolontariusze zapalili również symboliczne znicze na mogiłach dzieci, dając wyraz pamięci o najmłodszych, którzy odeszli zbyt wcześnie – podsumowują koordynatorzy akcji z Zespołu Szkół w Kańczudze. Tego typu inicjatywy mają dla dorastającej młodzieży wymiar znacznie głębszy niż samo sprzątanie alejek cmentarnych. Uczą wrażliwości społecznej, empatii, szacunku dla przeszłości oraz uświadamiają, jak wielką rolę w lokalnej wspólnocie odgrywa bezinteresowna pomoc. Źródło informacji: Zespół Szkół w Kańczudze](https://mojprzeworsk.pl/wp-content/uploads/2026/10/864383093_1721316693171346_3965652687008455815_n-300x195.jpg)

