We wtorek, 30 grudnia, na drogi w całym kraju, w tym również na Podkarpaciu, wyjadą kolumny ciągników w ramach ogólnopolskiego protestu. Akcja ma na celu zwrócenie uwagi na dramatyczną sytuację w rolnictwie. Jak informuje nasz czytelnik, utrudnień należy spodziewać się również w Przeworsku.
Skala akcji zapowiada się na ogromną. Organizatorzy potwierdzili już ponad 160 punktów protestacyjnych w całej Polsce. Protest ma polegać na czasowych blokadach lub spowalnianiu ruchu w godzinach od 10:00 do 15:00. Z informacji przekazanych naszej redakcji wynika, że pojazdy rolnicze będą się poruszać w okolicy miasta, co z pewnością spowoduje poważne utrudnienia w ruchu.
O co walczą rolnicy? Sprzeciw wobec umów z Mercosur i importu z Ukrainy
Głównym powodem protestu jest sprzeciw wobec planowanej umowy handlowej między Unią Europejską a krajami Mercosur (m.in. Brazylia i Argentyna) oraz niekontrolowanego napływu produktów rolnych z Ukrainy.
Jak argumentuje w swoim manifeście Krzysztof Piech z OOPR, rolnicy obawiają się, że europejskie rolnictwo zostanie złożone „na ołtarzu ofiarnym” w celu ratowania przemysłu motoryzacyjnego, głównie niemieckiego, pod hasłem „argentyńskie befsztyki za niemieckie elektryki”.
Główne postulaty i obawy rolników:
- Nierówna konkurencja: Rolnicy alarmują, że żywność z krajów Mercosur i Ukrainy jest produkowana bez restrykcyjnych norm unijnych, z użyciem wycofanych w Europie pestycydów. Niższe koszty produkcji sprawią, że polskie rolnictwo stanie się nieopłacalne.
- Hipokryzja klimatyczna: Protestujący zwracają uwagę, że UE, promując politykę ochrony klimatu, chce jednocześnie importować produkty rolne z Ameryki Południowej, które często pochodzą z terenów powstałych po wylesieniu lasów deszczowych.
- Zagrożenie dla konsumentów: Rolnicy podkreślają, że niekontrolowana żywność spoza UE może stanowić zagrożenie dla zdrowia europejskich konsumentów.
- Ukryte interesy: W kontekście Ukrainy, OOPR sugeruje, że za presją na liberalizację handlu stoją interesy wielkich, zachodnich agro-holdingów, które są właścicielami dużej części ukraińskiej ziemi.
Jak sarkastycznie podsumowuje autor manifestu:
Wpuśćmy na europejski rynek produkty rolne z Mercosur i Ukrainy, a zobaczymy co zostanie z Europejskiego Rolnictwa. (…) NIE MOŻEMY DO TEGO DOPUŚCIĆ!!!
Protest 30 grudnia ma być głośnym wyrazem sprzeciwu i walką o przyszłość polskiego i europejskiego rolnictwa.
Źródło: Ogólnopolski Oddolny Protest Rolników, Informacja od Czytelnika

















