Niestety, pogoda w niedzielę, 7 grudnia, znów nie będzie rozpieszczać mieszkańców Podkarpacia. Jak prognozują synoptycy z portalu Burze Podkarpacia, czeka nas dzień z dużą ilością chmur, mgłami i opadami deszczu. Dopiero w nocy jest szansa na poprawę aury, ale przyniesie ona spadek temperatury poniżej zera. Poranek rozpocznie się od dużego zachmurzenia i lokalnych mgieł. Jak zapowiadają synoptycy, w pierwszej części dnia pojawią się opady deszczu, które mają zanikać dopiero pod wieczór.
W pierwszej części dnia pojawią się opady atmosferyczne, które dodadzą uroku weekendowi i przede wszystkim dopełnią klątwę weekendową.
Temperatura o poranku wyniesie od -1 do +5°C, a w najcieplejszym momencie dnia termometry wskażą od 2 do 7°C. Wiatr będzie słabo odczuwalny, wiejący z południa i wschodu z prędkością w porywach do 30 km/h.
W nocy pogoda ma się poprawić. Opady ustaną, a na niebie lokalnie zaczną pojawiać się przejaśnienia. Wraz z rozpogodzeniami nadejdzie spadek temperatury. Termometry wskażą od -2 do +3°C, co oznacza, że w miejscach rozpogodzeń mogą wystąpić przymrozki, a na drogach i chodnikach zrobi się ślisko.
Ciśnienie będzie powoli rosnąć i wyniesie około 1016 hPa, a biomet przez cały dzień pozostanie niekorzystny.
Źródło: Facebook / Burze Podkarpacia

















