W czwartek, 11 grudnia, pogoda na Podkarpaciu będzie zmienna. Jak prognozują synoptycy z portalu Burze Podkarpacia, dzień rozpocznie się pochmurno i deszczowo, ale w drugiej jego części jest spora szansa na rozpogodzenia. Temperatury pozostaną wysokie jak na grudzień.
Już od rana na północy regionu możliwe są lokalne opady deszczu. Na południu z kolei jest szansa na chwilowe przejaśnienia, jednak słońce szybko schowa się za chmurami. Dodatkowo, widoczność mogą ograniczać lokalne zamglenia. Znaczna poprawa pogody ma nadejść w drugiej części dnia.
Słońce zacznie się przebijać zza chmur i stopniowo obejmować będzie kolejne części województwa.
Niestety, rozpogodzenia pojawią się dość późno, gdy dzień będzie się już chylił ku końcowi. W nocy niebo ponownie się zachmurzy, a lokalnie pojawią się mgły. Nad ranem na Podkarpacie powrócą lokalne opady deszczu. Temperatura o poranku będzie się wahać od -1 do +7°C. W najcieplejszym momencie dnia termometry wskażą od 2 do 9°C, a w nocy minimalnie od 1 do 6°C. Wiatr, wiejący z kierunków zachodnich, będzie słaby, w porywach do 20-30 km/h.
Niestety, biomet wciąż będzie niekorzystny, co może powodować bóle głowy i ogólne osłabienie. Ciśnienie utrzyma się na wysokim, stabilnym poziomie około 1022 hPa.
Źródło: Facebook / Burze Podkarpacia

















